Fotka na niedzielę (9) – Racibórz jaki pamiętam…

I znów wędrujemy na południe, tym razem do województwa śląskiego.

zdjęcie: Norbert Tkaczyk, wszelkie prawa zastrzeżone 

Podano do stołu! czyli piętrowa „Bipa” z bufetem!

Lokalna „Bipa” jaką znamy ze szlaków PKP z bufetem typu „WARS”? Wielu z Państwa powie: Wolne żarty! Otóż nie! I dlatego artykuł powstał 1 stycznia, a nie 1 kwietnia. Czteroosiowe wagony piętrowe z bufetem, a także bagażowe produkcji DDR były faktem.

Dziś zajmiemy się tymi pierwszymi. Prototyp powstał tak, jak piętrowe wagony pasażerskie we wschodnio-niemieckich zakładach VEB WAGGONBAU Görlitz w 1957 roku. Posiadał oznaczenie 158-001 (późniejsze 50 50 26-14 001). Wymiary wagonu także dopasowane były do piętrowych wagonów pasażerskich. Długość pudła wagonu to 20 500 mm (ze zderzakami 20 800 mm), szerokość 2 870 mm, wysokość od główki szyny 4 650 mm, przystosowane do prędkości 110 km/h. Różniły się budową pudła od wagonów pasażerskich głównie odmiennym układem okien, drzwi czy przejść między wagonami.

Dwuczęściowe drzwi rozsuwane były tylko pośrodku ścian bocznych, w jednej z końcówek znajdowały się dwuskrzydłowe uchylne niesymetryczne drzwi dla personelu, a przejście między wagonami umiejscowiono na wysokości piętra, co prezentowało się dość nietypowo. Ilość okien na piętrze była standardowa (10 par), natomiast na parterze jedynie kilka naprzemiennie z metalowymi uchylnymi klapami.

W wyposażenie wagonu wchodziły: jadalnia ze stolikami i 16 miejscami siedzącymi (w późniejszej wersji jedynie bufet z kilkumetrową ladą służąca za stół), 2 leżanki + 5 leżaków, WC dla personelu, pomieszczenie gospodarcze z piecem węglowym, lodówki, szafki do przechowywania żywności i akcesoriów kuchennych, zlewy kuchenne, zlewozmywaki do rąk, elektrycznie podgrzewane natryski kąpielowe, elektryczne płyty kuchenne, u dolnej części wagonu boczne klapy do przyjmowania surowców żywnościowych oraz napojów.

Wagon charakteryzował się bardzo nowocześnie i śmiało można twierdzić, że wyprzedził swoją epokę, gdyż oprócz prototypu do 1960 roku powstały jeszcze tylko 4 wagony tej serii oznaczone na kolejach DR jako 158-002 do 158-005 (późniejsze 50 50 26-14 002 do 50 50 26-14 005).

Wagony te były przeznaczone, jak ich pasażerski protoplasta na dystanse do 200 km. Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku wielokrotnie obsługiwały one propagandowe pociągi specjalne takie jak: „Express Młodych Socjalistów”. Trochę szkoda, ze nigdy nie znalazły się na inwentarzu PKP. Oczywiście w artykule umownie określam bufetowe
piętrusy, jako Bipa (późniejsze Bhp), gdyż jest to oznaczenie wagonu pasażerskiego 2 klasy.

Wagony gastronomiczne miałyby oznaczenie odpowiednie dla swojego typu, wszak były przystawką do Bipy. Zainteresowanych jak to się prezentowało, zapraszam do archiwalnej galerii zdjęć fabrycznych.
Dla modelarzy zamieszczamy szczegółowe rysunki techniczne boku, profilu oraz każdego poziomu wagonu w skali 1:100.

opracowanie: Norbert Tkaczyk, Hannover (D)
źródło: Klaus Bossig „Sonderfahrzeuge der Deutschen Reischbahn”, Eisenbahn Kurier, EK-Verlag Freiburg 2008

Dla zainteresowanych materiały filmowe:

Bardzo dobrze zrealizowany materiał filmowy o lokomotywach parowych i … wagonach piętrowych. Znakomite materiały archiwalne w kolorze! Film w języku niemieckim.
Historia wagonów piętrowych (część 1) – dokument w języku niemieckim. W filmie obszerny akapit dotyczący piętrusów wyprodukowanych dla PKP.
Historia wagonów piętrowych (część 2) – dokument w języku niemieckim. Współczesność i eksploatacja oraz serwisowanie.
opracowanie: Przemysław Ślusarczyk

Elektryczność i wagony

W słoneczne, wiosenne, drugomajowe popołudnie 1999 roku rozkoszowałem się duchem prawdziwej kolei, taborem PKP w oryginalnych formatach i barwach.

Na odświętnie przystrojonej flagami państwowymi stacji Opole Główne napotkałem m.in. oczekujące na odjazd: skład do Nysy złożony jeszcze z 4-sekcyjnej Bipy (Bhp) w oliwkowym malowaniu (!) prowadzony lokomotywą spalinową oraz zespół trakcyjny EN57-1816 i drugi tej samej serii o nieznanym numerze jako pociąg w kierunku Częstochowy. Zaś na trzecim peronie trwała naprawa pantografu 4-wagonowej jednostki elektrycznej EN71-27.

Ten niecodzienny widok przypomniał mi szumnie zatytułowany artykuł z lat modernizmu socjalistycznego pt. „Elektryczność ciągnie wagony”. Teoria teorią, postęp techniczny swoją drogą, a praktyka uświadamia, że jednak nie zawsze ta „elektryczność” zainteresowana jest ciągnięciem wagonów.

 

tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD

Kogel-mogel z Opola Głównego do Kluczborka, czyli pożegnanie z Bipą

Tak oto prezentowały się pociągi w ostatnim dniu kursowania przed zawieszeniem ruchu na linii z Opola Głównego do Kluczborka przez Jełowę.

Ten wiosenny, kwietniowy dzień 2000 roku był ostatnim, kiedy trasę tę przemierzyły pociągi osobowe złożone z lokomotywy i wagonów. Po wznowieniu ruchu wszystkie połączenia obsługiwane są wyłącznie szynobusami. Od tamtej pory pomiędzy Opolem a Kluczborkiem nigdy więcej nie pojawił się skład pociągu osobowego.

Ruchu towarowego pomimo odbudowy odcinka z Jełowej do Murowa kolej nadal nie prowadzi.

Norbert Tkaczyk
Hannover BRD