Identyczne czy różne? Lokomotywy elektryczne serii EU06 i EU07

Świątecznie zapraszamy do lektury kolejnego artykułu opublikowanego na stronie ROBO – producenta modeli kolejowych z Wrocławia autorstwa Norberta Tkaczyka.

EU07-199 na stacji Wrocław Główny, foto – Norbert Tkaczyk

Artykuł dostępny jest na stronie:
http://robo.eu.com/lokomotywy-elektryczne-serii-eu06-i-eu07

opracowanie: Przemysław Ślusarczyk

Kres wesołego miasteczka, czyli dobre wieści z Wolsztyna

Parowozownia Wolsztyn jest poważną instytucją kultury wciąż prowadzącą ruch planowy pociągów za pomocą trakcji parowej. Przez okrągły rok przybywają tam całe rzesze entuzjastów kolejnictwa i sympatycy pary niemalże z całego świata.

Dlatego tak ważna jest dbałość o historyczne szczegóły prowadzonej działalności. W ostatnim czasie nie było z tym najlepiej, ponieważ do wiekowych parowozów dopinano kolorowe wagony nieprzypominające w niczym, poza kształtem, dawnych pociągów ze szlaków PKP. Całość prezentowała się abstrakcyjnie, niczym kolejka z wesołego miasteczka.  Dobrą wieścią dla hobbystów starej kolei jest fakt, że pierwszy z wagonów 120A w zielono-oliwkowych barwach, zgodnych z oryginałem, przybył już do Wolsztyna po naprawie i już obsługuje pociągi parowe.

Na pełnię szczęścia musimy jednak poczekać do maja, kiedy Parowozownia będzie w posiadaniu dwóch takich wagonów, co złoży się na cały zestaw pociągów do Leszna (pn-pt) oraz Poznania (sb). Fakt ten jest tak istotny dla sympatyków, że niezwłoczne info pojawiło się na niemieckim forum internetowym. 

Kolejną fantastyczną wieścią jest powrót do służby parowozu pospiesznego Pt47-65, który w przyszłym tygodniu przejdzie próby jazdy pod ciśnieniem. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, to ujrzymy tę przepiękną maszynę pod parą na najbliższej Paradzie Parowozów, która odbędzie się 4 maja br.

Zdjęcia wagonu 120A oraz parowozu Pt47-65 na stronie Wojciecha Lisa, wielkiego sympatyka parowozów oraz obecnego burmistrza miasta Wolsztyn  http://www.parowozy.com.pl/april2019/kwiecien19.htm  

Video z przyjazdu wagonu 120A po naprawie do Wolsztyna, również autorstwa Wojciecha Lisa  https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=0tG50BIWA2Q  

Niemieckojęzyczne forum traktujące o przybyciu do Wolsztyna wagonu 120A w oryginalnym malowaniu 
https://www.drehscheibe-online.de/foren/read.php?030,8905078

Opracowanie: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD  

Kunszt grodkowskiej wiaty peronowej

Historia zabytkowej, drewnianej wiaty peronowej powinna być tak długa, jak ona sama.

Niestety, ponad dekadę temu PKP postanowiły pozbyć się problemu remontów i utrzymania tak użytecznego obiektu i skróciły wiatę o połowę. W niniejszej galerii obrazów zatrzymanych w kadrze stan zabytku w pełnej krasie, na krótko przed ordynarnym oszpeceniem.

tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone.  

Pamiątki z Kotorza (opolskie)

Kotorz Mały, niegdyś stacja na błysk. Nastawnia centralna, 2 perony, obsługa, kasa biletowa, porządek …

Dziś trudno odszukać ślady dawnej świetności. Ciekawostką zaś jest sama nazwa miejscowości i stacji. Zarówno na budynku dworca, jak i przy wjazdach/wyjazdach drogą kołowa napotykamy dwa rodzaje pisowni: Kotorz oraz Kotórz. Także na pamiątkach z podróży, biletach kartonowych ze stacji widnieje nazwa Kotórz. Choć przecież nie powiemy „jadę do Kotórza”, tylko „jadę do Kotorza”.

Stan dworca z 3 kwietnia 1999. Opracowanie i zdjęcia: Norbert Tkaczyk,   Hannover BRD. 
Serdeczne podziękowania za przekazanie zachowanych biletów dla Józefa Palta.

Kadr z PaFaWagu

Jak było w zwyczaju modernistów socjalistycznych „malowanie trawy na zielono” przed każdym większym Plenum, bądź Zjazdem PZPR-u uruchamiano propagandowe wodze fantazji.

Nie inaczej było przed VIII Zjazdem PZPR, który odbył się w dniach 11-15 lutego 1980 roku. Na propagandowym zdjęciu KAW (CAF) hala montażowa wrocławskiego PaFaWagu i nieukończony jeszcze elektrowóz ET22-560.

Tekst i zbiory:  Norbert Tkaczyk,  Hannover, BRD 

Skróty stosowane na polskich kolejach

Kolejny artykuł poświęcony skrótom stosowanym na polskich kolejach w formie syntetycznego opracowania.

Całość artykułu znajduje się na stronie ROBO Modele: http://robo.eu.com/slownik-kolejarza .

Opracowanie: Norbert Tkaczyk

SN81 – prototypowy szynobus w Opolu

W roku 2006 na odwieszonym dla ruchu pasażerskiego szlaku Opole – Kluczbork pojawił się pewien pojazd budzący radość sympatyków kolei, a zarazem trwogę pasażerów korzystających z owych połączeń. Zanim wyjawię dlaczego ten niepozorny skład pociągu wzbudzał tak skrajne emocje proponuję krótko zapoznać się z historią tych zestawów.

Seria SN81 to prototypowe szynobusy typu SPA-66 wyprodukowane przez zakłady KOLZAM w Raciborzu. Pojazdy powstały na bazie drezyn inspekcyjnych typu WOA-29 i miały obsługiwać trasy o najniższych potokach podróżnych. Łącznie zbudowano sześć szynobusów tej serii, i znaczono je numerami od 001 do 006. Pełniły one swoją służbę w różnych częściach kraju. Prezentowany na zdjęciach SN81-003 został delegowany na pewien czas do PR Opole z Lublina, gdzie stacjonował od roku 2000. Na tory PKP wyjechał w 1990 r. przypisany do lokomotywowni w Raciborzu. Później pracował w Kędzierzynie-Koźlu, Gliwicach, Katowicach i Czechowicach-Dziedzicach. W październiku 2009 r. wpisano go na stan PR Gdynia z przypisaniem do sekcji w Chojnicach. Pozostał tam do końca służby, który nadszedł wraz z upływem ważności świadectwa sprawności technicznej w listopadzie 2014 r. Wcześniej, w roku 2010 pojazd przeszedł ostatnią naprawę rewizyjną. Wymagana naprawa główna okazała się nieopłacalna i w dniach 6-7 grudnia 2016 roku SN81-003 przeszedł do historii.

Kiedy więc w 2006 roku pojawił się w Opolu SN81-003 był dla mnie, jako sympatyka kolei, pewnego rodzaju sensacją. Bez podróżowania w inne rejony kraju nadarzyła się krótkotrwała okazja do uwiecznienia w fotografii przedstawiciela tej prototypowej serii szynobusu, a także możliwość przejechania się tym pojazdem wraz z innymi podróżnymi. Wyraźnie nie podzielali oni mojej, ani kolegi Artura, aprobaty dla tego wehikułu. Linia do Kluczborka odzyskiwała wtedy utraconych w 2000 roku pasażerów i frekwencja była rosnąca szczególnie w godzinach szczytu. W maleńkim szynobusie panował więc spory ścisk, nieliczni zdobyli miejsca siedzące, a w dodatku pojazdy serii SN81 nie posiadały toalety. Szynobusy te były wysokopodłogowe, niestety przez to także znacząco obniżał się komfort jazdy.

Dziś o szynobusach serii SN81 możemy mówić już wyłącznie w kontekście muzealnym. SN81-001 z pękniętą ostoją ustawiono jako pomnik przed siedzibą spółki PR w Warszawie. SN81-004 (sprawny) jest własnością Mogileńskiego Stowarzyszenia Sympatyków Kolei, obecnie pod opieką Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Jaworzynie Śląskiej. Natomiast SMK Chojnice eksponuje w Izbie Tradycji Kolejowej wyposażenie jednej z kabin maszynisty pojazdu SN81-002.

Fotografie mojej galerii przedstawiają kolzamowski szynobus SN81-003 jako skład do Kluczborka. Zdjęcia wykonałem na stacji Opole Główne oraz Opole-Gosławice w dniu 06 września 2006 r.

Tekst i zdjęcia Norbert Tkaczyk, Hannover BRD

Źródło: „Stalowe Szlaki” nr 2/2017 oraz notatki własne.

Kolej już tu nie wróci (1) Staniszcze Wielkie

Na tej urokliwej stacyjce wszelki ruch kolejowy zamarł już dawno. Staniszcze Wielkie to zapomniana przez PKP stacja kolejowa na szlaku z Fosowskiego do Strzelec Opolskich.

Kilka lat po zamknięciu linii zwiedziłem ją. Pomimo mocno już wtedy zarośniętej całej stacji, jak również toru szlakowego, największe zdziwienie podczas naszej peregrynacji wzbudziła wciąż działająca sygnalizacja świetlna dotycząca wyjazdu z węzła Fosowskie w kierunku Strzelec Opolskich.

Norbert Tkaczyk
Hannover BRD

Jedno ujęcie – jedna historia: „Siódemki” z moich marzeń

Dzisiaj pierwsze ujęcie i jedna historia nowej serii. Uchwycona lokomotywa EU07-043 na stacji Opole Główne, na peronie IV.

Z archiwum Norberta Tkaczyka, Hannover BRD

Sentymentalne PKP oraz bezwzględni SOK-iści

Lata siedemdziesiąte ub. wieku, to czas epoki modernizmu socjalistycznego w Polsce. Czas, kiedy na kolei nie tylko nie wolno było fotografować, ale i nawet dłuższe „kręcenie się” i zbytnie przyglądanie naszemu obiektowi westchnień, czyli np. lokomotywie, od razu wzbudzało podejrzliwość pracowników SOK.

Z miejsca było się strofowanym i oskarżanym o szpiegostwo na rzecz obcego (czyt. kapitalistycznego) wywiadu. Paradoksalnie, sympatycy kolei ze strefy dewizowej mogli prawie że bez przeszkód fotografować wybrane pojazdy trakcyjne, stacje, infrastrukturę. Organizowano dla nich także nostalgiczne pociągi specjalne niedostępne dla zwykłych podróżnych z kraju. Oczywiście zagranicznym turystom za odpowiednie pieniądze starano się pokazać jak najwięcej. Dziś trudno dopatrywać się w tym wszystkim sensu. Za to dzięki temu, iż Zachodni miłośnicy dróg żelaznych nie musieli stosować się do bzdurnego zakazu fotografowania oraz, że dysponowali nowoczesnym sprzętem fotograficznym, zachował się choć ułamek ówczesnego obrazu PKP. Oprócz tych materiałów, które możemy znaleźć w sieci, czasem trafi się coś równie unikatowego w formie papierowej.
Drodzy nasi wierni Czytelnicy FB OKOKO przedstawiam Wam bardzo rzadki dziś niemiecki biuletyn dla sympatyków pary i elektryczności pt. VBV Mitteilungen nr 4 z 1976 roku. Zawarty w nim artykuł właśnie relacjonuje przebieg jednej z takich wypraw do Polski organizowanej przez ORBIS na peregrynacje po sieci PKP normalno- jak i wąskotorowej. Zwróćcie uwagę jaka różnorodność pojazdów była jeszcze wtedy dostępna. Pociąg specjalny prowadziły piękne maszyny parowe serii Ty5-1, Ok1-126, Pm2, oraz Pt47. Skład odwiedził m.in. Poznań, Bydgoszcz, Gdańsk, Toruń i Warszawę. Zagraniczni goście zwiedzili także kolejki wąskotorowe. Jeździli kolejką średzką. Na kolejce witaszycko-jarocińskiej udokumentowali czynny taki rarytas jak parowozik Ty3-194, a na najwęższej (prześwit toru 600mm) wenecko-żnińskiej wąskotorówce kursował jeszcze parowóz Py4-741. Inny interesujący eksponat to Tx2-355.
Serdecznie zapraszam na sentymentalną podróż po sieci PKP – do świata, którego już niestety nie ma.
Norbert  Tkaczyk
Hannover (D)

Przegląd prasy ze strychu (cz.3) Pozbywanie się problemów na PKP

różne (8) info różne (3)Wkrótce po opublikowaniu tego artykułu w NTO niewielki budynek stacji w Suchym Borze Opolskim przeszedł do historii.

Niegdyś na stacji mieściła się kasa biletowa i przytulna poczekalnia. Kiedy jednak kasę zlikwidowano a poczekalnie zamknięto na przysłowiowe cztery spusty powstał problem przedstawiony w opolskim dzienniku. PKP obeszły się z tematem jednak bez sentymentów i budynek stacji zrównano z ziemią.
Jedną z nielicznych pamiątek po stacji jest prezentowany kartonik zakupiony przeze mnie w kasie biletowej w połowie lat’80.
Norbert  Tkaczyk

Z dawnej korespondencji (cz.3)

Dziś w naszym cyklu o mojej dawnej korespondencji kolejowej list od ówczesnego (1993) Burmistrza Miasta Brzegu.

info różne (6) brzeg-strzelinKorespondencja ta była efektem opublikowanej w Trybunie Opolskiej notatki na temat ratowania kolei strzelińskiej. Jako sympatyk kolei, widać na załączonym obrazku – próbowałem… Cóż jednak może jednostka, wobec wieczności?
Norbert  Tkaczyk