Ostatnie tygodnie Parowozowni Fosowskie w fotografii Stanisława Pietrzyka cz.1

W pierwszym spotkaniu z dokumentem prezentujemy unikatowe fotografie autorstwa Stanisława Pietrzyka. Powstały one w I kwartale 1989 roku, kiedy już po oficjalnej likwidacji MD Fosowskie rozdysponowywano pozostały tabor trakcyjny.

Kilka parowozów skreślono i przeznaczono na złom. Inne ocalały dzięki przekazaniu ich pod inwentarz dolnośląskich parowozowni. Dziś przedstawiamy te maszyny, które miały więcej szczęścia i na końcowe miesiące swojej służby na torach trafiły do MD Kluczbork.

Na zdjęciach obserwujemy przygotowane do przetransportowania parowozy TKt48-135 oraz Ty42-95. Ponadto istniała wtedy jeszcze cała infrastruktura: prostokątna hala (szopa), obrotnica, zasieki węglowe, żurawie wodne, żurawie do nawęglania lokomotyw parowych, sygnalizacja kształtowa. Bystre oko sympatyka dawnej kolei z pewnością wychwyci o wiele więcej interesujących szczegółów.

W kolejnych odcinkach zobaczycie Państwo także parowóz pod parą na terenie MD Fosowskie. Serdecznie zapraszamy do podróży w czasie.

Opracowanie: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD 
Zdjęcia: Stanisław Pietrzyk, wszelkie prawa zastrzeżone 

Nowe węglarki Freightliner PL

Napotkane 2 maja br. na bocznicy towarowej stacji Opole Groszowice nowe węglarki typu Eamnos kursujące w barwach Freightliner PL (FPL).

zdjęcia: Norbert Tkaczyk, Opole

Grodkowskie impresje

Wspomnienia ostatnich, tradycyjnych pociągów złożonych z lokomotywy spalinowej i wagonów pasażerskich na szlaku z Brzegu do Nysy przez Grodków Śląski.

Najczęściej spotykanymi tu pojazdami trakcyjnymi były serie SP/SM42 oraz SP/SU45. Uwagę warto zwrócić także na ciekawe, typowe dla tej linii słupki hektometrowe.

Opracowanie i zdjęcia: Norbert Tkaczyk . Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Kunszt grodkowskiej wiaty peronowej

Historia zabytkowej, drewnianej wiaty peronowej powinna być tak długa, jak ona sama.

Niestety, ponad dekadę temu PKP postanowiły pozbyć się problemu remontów i utrzymania tak użytecznego obiektu i skróciły wiatę o połowę. W niniejszej galerii obrazów zatrzymanych w kadrze stan zabytku w pełnej krasie, na krótko przed ordynarnym oszpeceniem.

tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone.  

Kolej Cegielni Boroszów k/Olesna Śląskiego

Cegielnia Boroszów była miejscem łączącym dwa kolejowe światy: wąskotorowy i normalnotorowy. 

Wąskotorówka o prześwicie toru 600 mm służyła do transportu gliny z wyrobiska oddalonego od zakładu o około 1 km. Kolejka eksploatowała kilka lokomotyw spalinowych serii WLs40/50 oraz tradycyjne wagony koleby. Ostatni tabor pocięto na złom w miejscu z końcem 2005 roku.  Dużo wcześniej cegielnia zrezygnowała z normalnotorowej bocznicy kolejowej wychodzącej przez drogę w lewo na wysokości północnej głowicy p.o. Boroszów. Transportowano tamtędy gotowe wyroby ceramiki budowlanej.

Nie wiadomo kiedy dokładnie skasowano ową bocznicę, ale na zamieszczonym planie wraz z naniesionymi poprawkami na dzień 27 stycznia 1983 roku odnogę uznano za nieistniejącą. Wiosną 2009 roku po rozbiórce toru szlakowego z Olesna do Praszki w Boroszowie z dawnego układu pozostał jedynie ten fragment toru bocznicy, który przechodził przez drogę kołową. Na zdjęciach stan z wiosny 2007 r.

Opracowanie i zdjęcia:  Norbert Tkaczyk, plan p.o. Boroszów ze zbiorów własnych. 

Pamiątki z Kotorza (opolskie)

Kotorz Mały, niegdyś stacja na błysk. Nastawnia centralna, 2 perony, obsługa, kasa biletowa, porządek …

Dziś trudno odszukać ślady dawnej świetności. Ciekawostką zaś jest sama nazwa miejscowości i stacji. Zarówno na budynku dworca, jak i przy wjazdach/wyjazdach drogą kołowa napotykamy dwa rodzaje pisowni: Kotorz oraz Kotórz. Także na pamiątkach z podróży, biletach kartonowych ze stacji widnieje nazwa Kotórz. Choć przecież nie powiemy „jadę do Kotórza”, tylko „jadę do Kotorza”.

Stan dworca z 3 kwietnia 1999. Opracowanie i zdjęcia: Norbert Tkaczyk,   Hannover BRD. 
Serdeczne podziękowania za przekazanie zachowanych biletów dla Józefa Palta.

Nasze stacje sprzed lat (3) Zawadzkie

Zawadzkie. Kiedyś jedna z ważniejszych stacji na trasie Fosowskie – Tarnowskie Góry, najbardziej wysuniętego punktu na wschód województwa opolskiego na mapie kolejowej. Linia kolejowa, która obsługiwała ważne ośrodki hutnicze – Ozimek, Zawadzkie, Kolonowskie.

Obecnie to stacja końcowa dla ruchu pasażerskiego relacji Opole Główne – Ozimek – Fosowskie – Zawadzkie. W ostatnich latach pomiędzy Fosowskiem a Zawadzkiem pozostał tylko jeden tor z trakcją elektryczną. W 2011 roku pojechał tą trasą ostatni skład z czterech par relacji Opole Główne – Tarnowskie Góry. Potem na parę miesięcy przedłużono część kursów do stacji Kielcza, jednak z uwagi na niską frekwencję w kolejnym rozkładzie jazdy skrócono je ponownie do stacji Zawadzkie i tak pozostało do dziś. Po zawieszeniu ruchu pasażerskiego linia była wykorzystywana do przewozów cargo. Obecnie na odcinku Kielcza – Tworóg linia jest nieczynna, zlikwidowano sieć trakcyjną jedynego toru, który wkrótce popadł w ruinę.

Zdjęcia: Norbert Tkaczyk - Hannover BRD, opracowanie: Przemysław Ślusarczyk

Pewnej, letniej nocy na Głównym

Dla tych, których chimeryczna zima zmęczyła już nieco zapraszamy do galerii fotograficznej wykonanej w czasie jednej z letnich nocy na DW Opole Główne. Czasem i tutaj czas się cofa …

zdjęcia: Norbert Tkaczyk

Nasze stacje sprzed lat (2) Stary Grodków

Dziś wracamy na szlak z Brzegu do Nysy na którym położony jest maleńki przystanek osobowy Stary Grodków.

Leży on podobnie jak w poprzednim odcinku opisywana stacja Lipowa Śląska o kilka kilometrów od Grodkowa Śląskiego. Z tą różnicą, iż Lipowa znajduje się na północ, a Stary Grodków na południe od węzłowego niegdyś Grodkowa Śląskiego. Jak można zauważyć na zdjęciach z czasu I reaktywacji linii, przystanek w Starym Grodkowie jest naprawdę niewielki. Znajduje się na nim jedynie kilka drobnych zabudowań z murowaną, otwartą poczekalnią bez kasy biletowej. Jednakże, miejsce to jest bardzo urokliwe i pozwala na przeniesienie go w miniaturze na makietę lub malowniczą dioramę kolejową.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk, Hannover, BRD

Pojazdy trakcyjne Huty Andrzej w Zawadzkiem

Kolej wewnątrz zakładowa Huty Andrzej SA w Zawadzkiem dawniej obsługiwały przemysłowe parowozy tendrzaki, później rolę ich przejęły lokomotywy spalinowe.

Zakład przez dziesięciolecia produkował świetnej jakości rozjazdy kolejowe, w które praktycznie zaopatrywał sieć PKP w całej Polsce. Huta Andrzej była także przedsiębiorstwem strategicznym produkującym na potrzeby wojska.

Podczas III Powstania Śląskiego w maju 1921 roku zbudowano tu trzy pociągi pancerne pn. „NOWAK”, „ZYGMUNT POWSTANIEC” oraz „TADEK ŚLĄZAK”. Walki z udziałem tego sprzętu toczyły się m.in. w Szumiradzie, Zębowicach …

W przyszłym roku szerzej opiszemy ich historię.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk BRD

150 lat węzła kolejowego Fosowskie

15 listopada 1868 roku wyjechał pierwszy pociąg relacji Wrocław Główny – Fosowskie przez Kluczbork. 10 lat wcześniej pierwszy pociąg przejechał trasę z Tarnowskich Gór do Opola przez Zawadzkie, ale dworzec w Fosowskiem jeszcze nie istniał.

W ostatnim czasie wiele stron miłośników kolei i strony branżowe opublikowały informacje dotyczące stacji Fosowskie. Kiedyś był to jeden z najważniejszych węzłów kolejowych za czasów Państwa Pruskiego, późniejszej III Rzeszy i w PRL. Odchodziło z Fosowskiego 6 linii. Jest to jedna z najstarszych stacji kolejowych, przez które przebiegają jedne z najstarszych linii w obecnych granicach Rzeczpospolitej Polskiej.

Dzisiaj to przede wszystkim stacja tranzytowa pomiędzy Lublińcem a Opolem Głównym oraz linią do Tarnowskich Gór z czynnym jednym torem (obecnie z trakcją elektryczną do Kielczy a zamkniętym dla ruchu od wielu lat odcinku Kielcza – Tworóg). Linia Fosowskie – Kluczbork ma obecnie czynny jeden tor a po elektryfikacji w połowie lat ’80 XX wieku pozostały maszty trakcyjne, reszta przeszła do historii, tak samo jak stało się z obwodnicą kolejową Kluczborka i posterunkiem Kuniów.

Ciekawostką w galerii jest napotkana w 2005 roku jednostka EN57 z tablicą kierunkową na Kędzierzyn.
Fotografie z dawnych lat: Stanisław Pietrzyk, Johannes Glöckner oraz własne. Wszystkie zdjęcia i bilety pochodzą ze zbiorów Norberta Tkaczyka.

opracowanie: Przemysław Ślusarczyk

Kolejny wypadek kolejowy na trasie Opole Groszowice – Gliwice

7 listopada w godzinach rannych wykoleił się pociąg towarowy przy wjeździe do Strzelec Opolskich. To już drugi taki wypadek na linii Opole Groszowice – Gliwice. Pierwszy miał miejsce na stacji Tarnów Opolski 16 września  2016 i spowodował przerwę w ruchu prawie na tydzień.

Pierwsze ślady zostały zidentyfikowane na wysokości sołectwa Nowa Wieś w Strzelec Opolskich. Skład jechał jeszcze około kilometra i rozjechał się na zwrotnicy wjazdowej przed stacją Strzelce Opolskie gdzie nastąpiło wywrócenie się części wagonów. Ruch został całkowicie wstrzymany. Komunikacja regionalna korzysta z ZKA na odcinku Szymiszów – Strzelce Opolskie. Składy dalekobieżne i cargo są kierowane przez Kędzierzyn-Koźle. Dochodzenie w sprawie wypadku potrwa wiele miesięcy.

zdjęcia: Zbigniew Tkaczyk

opracowanie: Przemysław Ślusarczyk

zobacz też informacje z mediów:
NTO o wypadku w Tarnowie Opolskim [tutaj]
NTO o wypadku w Strzelcach Opolskich [tutaj]
Kurier Kolejowy [tutaj]

Zapowiedź nowego cyklu poświęconego lokomotywowni w Opolu

Już wkrótce zaprosimy Państwa do nowego, mamy nadzieję, że interesującego cyklu pisanego obrazem: „Pojazdy i zakamarki dawnej opolskiej lokomotywowni”.

Szczegóły niebawem …
Norbert Tkaczyk, Hanover BRD

SN81 – prototypowy szynobus w Opolu

W roku 2006 na odwieszonym dla ruchu pasażerskiego szlaku Opole – Kluczbork pojawił się pewien pojazd budzący radość sympatyków kolei, a zarazem trwogę pasażerów korzystających z owych połączeń. Zanim wyjawię dlaczego ten niepozorny skład pociągu wzbudzał tak skrajne emocje proponuję krótko zapoznać się z historią tych zestawów.

Seria SN81 to prototypowe szynobusy typu SPA-66 wyprodukowane przez zakłady KOLZAM w Raciborzu. Pojazdy powstały na bazie drezyn inspekcyjnych typu WOA-29 i miały obsługiwać trasy o najniższych potokach podróżnych. Łącznie zbudowano sześć szynobusów tej serii, i znaczono je numerami od 001 do 006. Pełniły one swoją służbę w różnych częściach kraju. Prezentowany na zdjęciach SN81-003 został delegowany na pewien czas do PR Opole z Lublina, gdzie stacjonował od roku 2000. Na tory PKP wyjechał w 1990 r. przypisany do lokomotywowni w Raciborzu. Później pracował w Kędzierzynie-Koźlu, Gliwicach, Katowicach i Czechowicach-Dziedzicach. W październiku 2009 r. wpisano go na stan PR Gdynia z przypisaniem do sekcji w Chojnicach. Pozostał tam do końca służby, który nadszedł wraz z upływem ważności świadectwa sprawności technicznej w listopadzie 2014 r. Wcześniej, w roku 2010 pojazd przeszedł ostatnią naprawę rewizyjną. Wymagana naprawa główna okazała się nieopłacalna i w dniach 6-7 grudnia 2016 roku SN81-003 przeszedł do historii.

Kiedy więc w 2006 roku pojawił się w Opolu SN81-003 był dla mnie, jako sympatyka kolei, pewnego rodzaju sensacją. Bez podróżowania w inne rejony kraju nadarzyła się krótkotrwała okazja do uwiecznienia w fotografii przedstawiciela tej prototypowej serii szynobusu, a także możliwość przejechania się tym pojazdem wraz z innymi podróżnymi. Wyraźnie nie podzielali oni mojej, ani kolegi Artura, aprobaty dla tego wehikułu. Linia do Kluczborka odzyskiwała wtedy utraconych w 2000 roku pasażerów i frekwencja była rosnąca szczególnie w godzinach szczytu. W maleńkim szynobusie panował więc spory ścisk, nieliczni zdobyli miejsca siedzące, a w dodatku pojazdy serii SN81 nie posiadały toalety. Szynobusy te były wysokopodłogowe, niestety przez to także znacząco obniżał się komfort jazdy.

Dziś o szynobusach serii SN81 możemy mówić już wyłącznie w kontekście muzealnym. SN81-001 z pękniętą ostoją ustawiono jako pomnik przed siedzibą spółki PR w Warszawie. SN81-004 (sprawny) jest własnością Mogileńskiego Stowarzyszenia Sympatyków Kolei, obecnie pod opieką Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Jaworzynie Śląskiej. Natomiast SMK Chojnice eksponuje w Izbie Tradycji Kolejowej wyposażenie jednej z kabin maszynisty pojazdu SN81-002.

Fotografie mojej galerii przedstawiają kolzamowski szynobus SN81-003 jako skład do Kluczborka. Zdjęcia wykonałem na stacji Opole Główne oraz Opole-Gosławice w dniu 06 września 2006 r.

Tekst i zdjęcia Norbert Tkaczyk, Hannover BRD

Źródło: „Stalowe Szlaki” nr 2/2017 oraz notatki własne.

Ostatnia jazda SP32 z opolskimi Bipami

Jeden z ostatnich kursów SP32 do Nysy z piętrowymi wagonami w barwach opolskich.

Oprócz lokomotyw zdjęcia prezentują także dwuczłonowy skład piętrowy (Bipa) w ówczesnej malaturze, w barwach województwa opolskiego.

Zdjęcia z archiwum Norberta Tkaczyka

Opolski epizod serii SP32

Wkrótce po zakończeniu eksploatacji popularnych „kociołków”, czyli spalinowych lokomotyw z ogrzewaniem parowym SP42, w obiegu pozostawało nadal wiele wagonów osobowych Bipa oraz Bh. Do spełniania swojej roli przewozowej potrzebowały one pojazdów trakcyjnych z funkcją ogrzewania wagonów.

Lokomotywy SM42 mogły wykonywać tę pracę jednie poza sezonem grzewczym, uniwersalnych SU42 było już wtedy zbyt mało, także zastępujące pociągi szynobusy były jeszcze nieliczne.

W Opolu do obsługi linii Opole – Nysa sprowadzono wówczas na kilka miesięcy lokomotywy spalinowe SP32 (produkcji rumuńskiej) z Kłodzka. W związku z problemami popowodziowymi na szlaku Kłodzko – Wałbrzych pojazdy te pozostawały bez pracy. Znakomicie za to sprawdziły się na Śląsku Opolskim.

Na zdjęciach lokomotywy SP32 na stacji Opole Główne: SP32-210 z pociągiem do Nysy oraz SP32-209 oczekująca na podjazd i podpięcie się do kolejnego składu w tym samym kierunku.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk
Hannover BRD

„Kociołek” nr 2 w MD Opole

W okresie 1992-94 kiedy „tekatki” z kłodzkiej parowozowni ogrzewały halę lokomotywowni w Opolu, można było spotkać tu wiele różnych serii lokomotyw, w tym także słynne „kociołki” SP42.

Koniecznie trzeba wspomnieć, że z całej sieci PKP do MD Opole przybywały „byki” ET22 na obtoczkę kół. Na zdjęciach najniższy wtedy w Dolnośląskiej DOKP, a zarazem całych PKP, jeszcze czynny egzemplarz SP42-002.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk
Hannover BRD

(O)polskie dworce (11) – Zawadzkie

Stacja Zawadzkie dosłownie kilka miesięcy po zniesieniu zakazu fotografowania na kolei.

Początek lat’90, dworzec jeszcze w całości czynny, w kasie bilety kartonikowe, elewacja zadbana bez „sztuki ludowej” na ścianach (i pociągach), skrzynka pocztowa, na peronach solidne niedruciane ławki, betonowe kwietniki. W peronie oczekuje na odjazd elektryczny zespół trakcyjny EN57-722 z pociągiem bezpośrednim do… Kluczborka przez Fosowskie.

Szkoda, że taki sielankowy obraz stacji w Zawadzkiem pozostał jedynie wspomnieniem.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk
Hannover BRD