Ostatnia stacja – Leszno

Uchwałą nr 163/05 z dnia 29 kwietnia 2005 roku wydano wyrok skazujący na pocięcie na złom kolejnych 4-sekcyjnych zestawów piętrowych wagonów Bhp (Bipa).

zdjęcia: Norbert Tkaczyk,  Hannover BRD 

Do stacji Nysa …

Zapraszamy do bezpłatnej podróży w czasie.

Z Opola do stacji Nysa, a jakże… 4-sekcyjną oliwkową Bipą. Przyjemnej podróży!

Fotografie: Norbert Tkaczyk 

Ostatnia jazda SP32 z opolskimi Bipami

Jeden z ostatnich kursów SP32 do Nysy z piętrowymi wagonami w barwach opolskich.

Oprócz lokomotyw zdjęcia prezentują także dwuczłonowy skład piętrowy (Bipa) w ówczesnej malaturze, w barwach województwa opolskiego.

Zdjęcia z archiwum Norberta Tkaczyka

Opolski epizod serii SP32

Wkrótce po zakończeniu eksploatacji popularnych „kociołków”, czyli spalinowych lokomotyw z ogrzewaniem parowym SP42, w obiegu pozostawało nadal wiele wagonów osobowych Bipa oraz Bh. Do spełniania swojej roli przewozowej potrzebowały one pojazdów trakcyjnych z funkcją ogrzewania wagonów.

Lokomotywy SM42 mogły wykonywać tę pracę jednie poza sezonem grzewczym, uniwersalnych SU42 było już wtedy zbyt mało, także zastępujące pociągi szynobusy były jeszcze nieliczne.

W Opolu do obsługi linii Opole – Nysa sprowadzono wówczas na kilka miesięcy lokomotywy spalinowe SP32 (produkcji rumuńskiej) z Kłodzka. W związku z problemami popowodziowymi na szlaku Kłodzko – Wałbrzych pojazdy te pozostawały bez pracy. Znakomicie za to sprawdziły się na Śląsku Opolskim.

Na zdjęciach lokomotywy SP32 na stacji Opole Główne: SP32-210 z pociągiem do Nysy oraz SP32-209 oczekująca na podjazd i podpięcie się do kolejnego składu w tym samym kierunku.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk
Hannover BRD

Kogel-mogel z Opola Głównego do Kluczborka, czyli pożegnanie z Bipą

Tak oto prezentowały się pociągi w ostatnim dniu kursowania przed zawieszeniem ruchu na linii z Opola Głównego do Kluczborka przez Jełowę.

Ten wiosenny, kwietniowy dzień 2000 roku był ostatnim, kiedy trasę tę przemierzyły pociągi osobowe złożone z lokomotywy i wagonów. Po wznowieniu ruchu wszystkie połączenia obsługiwane są wyłącznie szynobusami. Od tamtej pory pomiędzy Opolem a Kluczborkiem nigdy więcej nie pojawił się skład pociągu osobowego.

Ruchu towarowego pomimo odbudowy odcinka z Jełowej do Murowa kolej nadal nie prowadzi.

Norbert Tkaczyk
Hannover BRD

Zielona SM42-732 z Bipą, czyli 18.03 do Nysy

Wakacyjna galeria – odrobina historii

Prezentujemy jedną z wielu galerii ze zbiorów Norberta Tkaczyka dokumentującą stary tabor na trasie Opole Główne – Nysa i DW PKP Opole Główne.

Zdjęcia – Norbert Tkaczyk

Opolskie podróże lokalne: „piętrusy” Bipa – cz.I Rekonesans

Któż z nas choć raz nie jechał, bądź wielokrotnie widział, piętrowe wagony osobowe Bhp (dawniej Bipa)? Z pewnością jeszcze dobrze pamiętacie klimat jazdy tymi wagonami.

Pomimo, że na górnym pokładzie panował odwieczny problem spowodowany przez miejscowe chuligaństwo, czyli przeważnie brakowało korbek do otwierania/zamykania okien, to i tak każdy zawsze chciał siedzieć na górze. Kiedy z dolnego pokładu można było jedynie obserwować na peronie piękne nogi Polek, to z piętra widać już było „cały świat”. Przynajmniej takie mieliśmy odczucie. Czuliśmy się jakoś wyróżnieni przed pasażerami z dołu. Byliśmy szczerze zawiedzeni, kiedy nie udało się „zdobyć” miejsca wśród wybranych. „Piętrusy” Bipa przeznaczone były do obsługi linii o dość dużym natężeniu ruchu osobowego (np. Górnośląski Okręg Przemysłowy), stąd też często były pełne po brzegi, było w nich gwarno, a to z kolei zbliżało ludzi, nawiązywało się nowe znajomości. Nie rządziła nami jeszcze elektronika i nikt nie miał nosa wlepionego jedynie w swój najnowszy model smartfona. Byliśmy naturalni i jeździliśmy prawdziwymi pociągami.

Omawiane wagony były produkowane jeszcze w dawnej NRD w zakładach VEB Waggonbau Görlitz w latach 1959-1977. Do Polski sprowadzono ok. 2000 szt. pojedynczych członów, które łączono zazwyczaj w zestawy czterowagonowe, rzadziej trzywagonowe. W końcowych latach eksploatacji zrezygnowano prawie całkowicie z członów środkowych, pozostawiając jedynie wagony zewnętrzne łącząc je w pary. Nie każdy wie, że konstrukcja tychże wagonów oparta była na rozwiązaniach przedwojennych, a mimo to były one dość nowoczesne i atrakcyjne szczególnie dla dzieci oraz młodzieży. Bipy posiadały ogrzewanie elektryczne i parowe, dlatego nie z każdą serią lokomotywy mogły być łączone w pociąg. Jedynie w pełni lata było to obojętne. Pamiętam, że w zimie pasażerowie z górnego pokładu częstokroć mogli siedzieć w krótkim rękawie, co nierzadko też kończyło się późniejszymi przeziębieniami.

Wspominam te wagony, wycofane już z eksploatacji, z wielkim, kolejowym sentymentem. Dla tych, którzy mieli okazję podróżować enerdowskimi „piętrusami” i dla młodszych sympatyków kolei dedykuję poniższą galerię.

NORBERT  TKACZYK

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.