Colonnowska – zapomniane kartoniki Edmondsona

W grudniowym numerze Colonnowskiej opublikowano artykuł dotyczący węzła Fosowskie.

Zapraszamy do lektury z grudniowego numeru Collonowska, w której ukazał się artykuł Norberta Tkaczyka uzupełniający inne publikacje związane z 150-leciem węzła i stacji Fosowskie. Zapraszamy do lektury!

Półmetek prac rewitalizacyjnych na szlaku Opole – Nysa

Minęliśmy półmetek prac rewitalizacyjnych na linii Opole Główne – Nysa.

Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu ze stacji Łambinowice.

Zdjęcia: Zbigniew Tkaczyk

Żółto-niebieskie, zimowe Opole

Może w tym a może na początku przyszłego roku spadnie śnieg ? I będzie jak dawniej …

Może przechadzając się po peronach opolskiego dworca zamiast spoglądając na niebiesko-żółto-stalowe Impulsy przeniesiemy się choć na chwilę w dawne czasy, kiedy opolski dworzec był żółto – niebieski i nie dotyczyło to herbu, flagi miasta. Żółto-niebieska tonacja była stałym elementem opolskiego krajobrazu. Bo chyba takie widoki już nigdy nie powrócą …

zdjęcia: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD

opracowanie: Przemysław Ślusarczyk

Wieża ciśnienień w Fosowskiem

Wieżę ciśnień w Fosowskiem zbudowano na przełomie lat 1913/14.

Wyposażona została w dwa zbiorniki: duży, o pojemności 270 m3, do wody użytkowej dla nawadniania parowozów oraz mniejszy o pojemności 30 m3, wody pitnej do zabudowań stacyjnych i mieszkań.

Obok 26-metrowej wieży powstał budynek dla pomp, które pobierały wodę z ujęć głębinowych. Woda zasilała m.in. żurawie do napełniania parowozowych tendrów, czyli tzw. wodowania parowozów. Żurawie zlokalizowane były przy torach na terenie parowozowni oraz na wszystkich wylotach ze stacji. Na stacji urządzono również łaźnię z wannami i natryskami, która była dostępna także dla mieszkańców osady jeszcze na początku lat’50 XX wieku.

Na fotografii stan wieży wodnej z początku lat’90.

Tekst i zdjęcie: Norbert Tkaczyk

Źródła: „Collonowska” nr 3/2018 oraz notatki własne.

Era „sputników” w Opolu

Archiwalne widoki ze stacji Opole Główne i lokomotywowni.

Stacja i lokomotywownia Opole Główne lat 1993/94 była jeszcze ostoją m.in. dla popularnych „sputników” – 6-osiowych elektrowozów serii ET21 oraz „rumunów” – lokomotyw spalinowych serii ST43.

Do zdjęć pozowały: ST43-132, ET21-352, ET21-475 i inne.
Zdjęcia Norbert Tkaczyk
All rights reserved

Nyski mini-skansen parowozów

W ciągu kilku ostatnich lat istnienia Parowozowni Nysa przy peronach stacji zaczęto tworzyć mały skansen lokomotyw parowych w przeszłości związanych z Ziemią Opolską.

Na przeciwległych końcach peronów ustawiono dwa parowozy. Jednym z nich był rzadki na PKP tendrzak serii OKl2-6 przeznaczony do obsługi lokalnych pociągów osobowych. Zbudowany w 1928 w zakładach Union otrzymał nr fabryczny 2820. Na kolejach niemieckich nosił oznaczenie BR 64 061. W Nysie pracował od 1951 roku aż do czasu skreślenia z inwentarza w 1972 roku. Zanim stał się nyskim eksponatem wiele lat przestał „pod chmurką” w Miasteczku Śląskim koło Tarnowskich Gór.

Drugą z zabytkowych maszyn był polski parowóz osobowy serii Ok22-23. Wyprodukowany w Pierwszej Fabryce Lokomotyw w Polsce SA w Chrzanowie (nr fabr, 339, rok prod. 1929) w okresie międzywojennym miał oznaczenie Ok22-44, a w czasie II w. św. niemiecki nr BR 38 4530. W latach 1957-79 stacjonował w MD Opole. Obsługiwał ruch osobowy m.in. na szlaku do Nysy przez Szydłów. Zanim stał się pomnikiem techniki przestał jeszcze kilka lat w Nysie. Wyeksponowany przez pewien czas nosił fałszywe oznaczenie Ok22-32.

Po likwidacji nyskiej parowozowni w I połowie lat’90 oba parowozy przekazano do nowo tworzącego się muzeum techniki kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej, gdzie wciąż możemy je podziwiać.

Na zdjęciach parowozy: OKl2-6 i Ok22-23 jako wówczas stała ekspozycja na stacji PKP w Nysie.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk

Bohaterowie Ostbahnu I – ostatnia zima pospiesznych parowozów Pt47

Zima 1986/87 była praktycznie ostatnią kiedy kostrzyńskie parowozy pospieszne serii Pt47 obsługiwały pociągi osobowe pomiędzy Kostrzynem, Gorzowem Wielkopolskim, Krzyżem i Piłą.

Dziś możemy je podziwiać dzięki odwadze Waldemara Michniuka z Gorzowa, który pomimo obowiązującego wtedy zakazu fotografowania na PKP, zapisał dla nas tę piękną kartę historii kolei. Serdecznie dziękujemy!

 

PAROWÓZ PRODUCENT NR FABR. ROK BUDOWY OSTATNIA MD KASACJA UWAGI
1 3 4 5 6 7 8
Pt47-1 Fablok 1851 1948 Kostrzyn 08.09.1987
Pt47-10 Fablok 1860 1948 Kostrzyn 29.12.1986
Pt47-19 Fablok 1869 1948 Kostrzyn 17.11.1986 1).
Pt47-43 Fablok 1893 1949 Kostrzyn 08.09.1987
Pt47-69 Fablok 2069 1949 Białogard ?
Pt47-101 H.Cegielski 1282 1948 Kostrzyn 19.05.1987
Pt47-106 H.Cegielski 1304 1949 Kostrzyn 25.07.1988
Pt47-108 H.Cegielski 1306 1949 Kostrzyn ?
Pt47-120 H.Cegielski 1318 1949 Kostrzyn ?
Pt47-121 H.Cegielski 1322 1949 Kostrzyn ?
1). W 04.1990 stał jeszcze w Chróścinie Nyskiej

tekst i opracowanie zestawienia: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD

zdjęcia: Waldemar Michniuk

Pojazdy trakcyjne Huty Andrzej w Zawadzkiem

Kolej wewnątrz zakładowa Huty Andrzej SA w Zawadzkiem dawniej obsługiwały przemysłowe parowozy tendrzaki, później rolę ich przejęły lokomotywy spalinowe.

Zakład przez dziesięciolecia produkował świetnej jakości rozjazdy kolejowe, w które praktycznie zaopatrywał sieć PKP w całej Polsce. Huta Andrzej była także przedsiębiorstwem strategicznym produkującym na potrzeby wojska.

Podczas III Powstania Śląskiego w maju 1921 roku zbudowano tu trzy pociągi pancerne pn. „NOWAK”, „ZYGMUNT POWSTANIEC” oraz „TADEK ŚLĄZAK”. Walki z udziałem tego sprzętu toczyły się m.in. w Szumiradzie, Zębowicach …

W przyszłym roku szerzej opiszemy ich historię.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk BRD

Elektryczność i wagony

W słoneczne, wiosenne, drugomajowe popołudnie 1999 roku rozkoszowałem się duchem prawdziwej kolei, taborem PKP w oryginalnych formatach i barwach.

Na odświętnie przystrojonej flagami państwowymi stacji Opole Główne napotkałem m.in. oczekujące na odjazd: skład do Nysy złożony jeszcze z 4-sekcyjnej Bipy (Bhp) w oliwkowym malowaniu (!) prowadzony lokomotywą spalinową oraz zespół trakcyjny EN57-1816 i drugi tej samej serii o nieznanym numerze jako pociąg w kierunku Częstochowy. Zaś na trzecim peronie trwała naprawa pantografu 4-wagonowej jednostki elektrycznej EN71-27.

Ten niecodzienny widok przypomniał mi szumnie zatytułowany artykuł z lat modernizmu socjalistycznego pt. „Elektryczność ciągnie wagony”. Teoria teorią, postęp techniczny swoją drogą, a praktyka uświadamia, że jednak nie zawsze ta „elektryczność” zainteresowana jest ciągnięciem wagonów.

 

tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD

Fabryczny Pinterest

1 grudnia uruchomiliśmy konto fabryczne na Pinterest.

Po uruchomieniu naszego fabrycznego Instagrama dołączamy do Pinterest. Jesteśmy zatem obecni we wszystkich dużych mediach społecznościowych i powoli będziemy je rozwijać w myśl maksymy: „powoli, powoli, ale dobrze”.

Zatem zaczynamy: https://www.pinterest.co.uk/ostatniafabrykaparowozow/

 

Przemysław Ślusarczyk

Zanim spadnie kolejny śnieg

Zanim spadnie kolejny śnieg i zatrze w wielu miejscach szary krajobraz po dawnej świetności szlaków my zapraszamy do obejrzenia galerii fotograficznej.

Zdjęcia pochodzą z archiwum Norberta Tkaczyka, który jest ich autorem i są subiektywnym wyborem prac. Zapraszamy!

„Strzała Bałtyku”, czyli śladem węgierskich wagonów spalinowych SN61

Przetrząsając dziś zawartość półek jednego z hannoverskich antykwariatów natknąłem się na archiwalny egzemplarz turystycznego pisma MERIAN. Cały zeszyt traktuje o polskiej stolicy, jej historii, zabytkach, kulturze.

Jednak najbardziej moją uwagę przykuło zdjęcie nadwiślańskich mostów prowadzących do warszawskiej dzielnicy Praga. Na pierwszym planie jest most kolejowy z przemieszczającymi się luzem dwoma wagonami serii SN61 węgierskiego producenta GANZ-MAVAG. Zdjęcie pochodzi gdzieś z lat’60 ub.w.

W owym czasie z takich właśnie spalinowych wagonów plus osobowych zestawiano motorowy pociąg ekspresowy (MtEx) pn. „Strzała Bałtyku”, a od 1963 roku „Kaszub” kursujący w relacji Warszawa – Gdynia przez Iławę. Czas jazdy 4 h 18 min. Po II wojnie światowej początkowo pociąg obsługiwały zespoły spalinowe serii SD80. Okazały się jednak bardzo awaryjne i zdecydowano się zastąpić je wagonami SN61.

Oczywiście z powodu bzdurnego zakazu fotografowania zdjęcia tego pociągu i jego pojazdów są ogromnym unikatem.

NORBERT TKACZYK, Hannover BRD

Źródło: „Merian” zeszyt nr 5, rocznik XXIII. Fotografia: Werner Neumeister