Ciekawostki – Lehrwagen czyli wagon szkoleniowy

zdjęcia: Norbert Tkaczyk

Hannover (D)

Stacja Hannover Anderten-Misburg w blasku słońca

 

zdjęcia: Norbert Tkaczyk

Hannover (D)

Berlińskie wystawy kolejowe

Zorganizowane w połowie lat’80 piękne wystawy kolei DR przyciągnęły dziesiątki tysięcy zwiedzających.

Spójrzmy jakie wówczas zabytkowe i nowe pojazdy trakcyjne oraz wagony wystawiono do oglądania w stolicy byłej NRD.

Norbert  Tkaczyk
Hannover (D)
Źródło: Młody Technik nr 8/1986 oraz 6/1988.

Sentymentalne PKP oraz bezwzględni SOK-iści

Lata siedemdziesiąte ub. wieku, to czas epoki modernizmu socjalistycznego w Polsce. Czas, kiedy na kolei nie tylko nie wolno było fotografować, ale i nawet dłuższe „kręcenie się” i zbytnie przyglądanie naszemu obiektowi westchnień, czyli np. lokomotywie, od razu wzbudzało podejrzliwość pracowników SOK.

Z miejsca było się strofowanym i oskarżanym o szpiegostwo na rzecz obcego (czyt. kapitalistycznego) wywiadu. Paradoksalnie, sympatycy kolei ze strefy dewizowej mogli prawie że bez przeszkód fotografować wybrane pojazdy trakcyjne, stacje, infrastrukturę. Organizowano dla nich także nostalgiczne pociągi specjalne niedostępne dla zwykłych podróżnych z kraju. Oczywiście zagranicznym turystom za odpowiednie pieniądze starano się pokazać jak najwięcej. Dziś trudno dopatrywać się w tym wszystkim sensu. Za to dzięki temu, iż Zachodni miłośnicy dróg żelaznych nie musieli stosować się do bzdurnego zakazu fotografowania oraz, że dysponowali nowoczesnym sprzętem fotograficznym, zachował się choć ułamek ówczesnego obrazu PKP. Oprócz tych materiałów, które możemy znaleźć w sieci, czasem trafi się coś równie unikatowego w formie papierowej.
Drodzy nasi wierni Czytelnicy FB OKOKO przedstawiam Wam bardzo rzadki dziś niemiecki biuletyn dla sympatyków pary i elektryczności pt. VBV Mitteilungen nr 4 z 1976 roku. Zawarty w nim artykuł właśnie relacjonuje przebieg jednej z takich wypraw do Polski organizowanej przez ORBIS na peregrynacje po sieci PKP normalno- jak i wąskotorowej. Zwróćcie uwagę jaka różnorodność pojazdów była jeszcze wtedy dostępna. Pociąg specjalny prowadziły piękne maszyny parowe serii Ty5-1, Ok1-126, Pm2, oraz Pt47. Skład odwiedził m.in. Poznań, Bydgoszcz, Gdańsk, Toruń i Warszawę. Zagraniczni goście zwiedzili także kolejki wąskotorowe. Jeździli kolejką średzką. Na kolejce witaszycko-jarocińskiej udokumentowali czynny taki rarytas jak parowozik Ty3-194, a na najwęższej (prześwit toru 600mm) wenecko-żnińskiej wąskotorówce kursował jeszcze parowóz Py4-741. Inny interesujący eksponat to Tx2-355.
Serdecznie zapraszam na sentymentalną podróż po sieci PKP – do świata, którego już niestety nie ma.
Norbert  Tkaczyk
Hannover (D)

Orient Express w Polsce!

Właśnie minęło 28 lat od czasu, kiedy to pociąg-legenda Orient Ekspres odwiedził Polskę. Niektórym może dziś jest trudno w to uwierzyć, bo przecież w 1988 r. istniał jeszcze cały obóz krajów demokracji ludowej. A jednak…

Skąd pociąg-legenda wziął się Polsce?

Począwszy od swojego pierwszego kursu 4 listopada 1883 r. Orient Ekspres był pociągiem międzynarodowym. Po 94 latach został zawieszony. Jednak z początkiem lat’80 ubiegłego stulecia na pewien czas powrócił na szlak jako pociąg turystyczny. Celem jednej z jego podróży było bicie rekordu długości trasy. Pociąg z 63 pasażerami wyruszył w kilkutygodniową drogę z Paryża do Hongkongu. 9 września 1988 r. zawitał do Polski. Trasa Orient Ekspresu wiodła przez Rzepin, Poznań, Kutno, Łowicz, Sochaczew i Warszawę, gdzie pociąg przybył w południe. Przez drugą część dnia goście zwiedzali stolicę i korzystali z wydarzeń kulturalnych oraz zostali podjęci na przyjęciu. Drugiego dnia o świcie skład wyruszył w stronę granicy z ZSRR zatrzymując się w Siedlcach, Terespolu i Brześciu. Pociąg nr 71810/71809 obsługiwany był kolejno przez następujące pojazdy trakcyjne: SP45-039, EU07-413, Pt47-112, Ty51-92, Pt47-13, Ty51-208 oraz EU07-411. Od Kutna do Terespola luksus na kołach prowadziły parowozy.
Jeżeli chcecie wiedzieć jak z biegiem lat zmieniała się trasa tego pociągu i skład wagonów zapraszam Państwa do lektury archiwalnej relacji z tego wielkiego wydarzenia. Poniżej artykuł z Młodego Technika nr 2/1989.

Norbert Tkaczyk
Hannover (D)

Reaktywacja Jełowa – Murów. Realizm czy mrzonka?

Korzystając z okazji zamieszczenia na stronie NTO artykułu na temat planowanego powrotu pociągów na linię z Jełowej do Murowa zapraszam Państwa do obejrzenia mojej mini galerii, która powstała na przeciągu ostatniego roku czasu.

Jeżeli od strony Murowa wiele elementów odcinka jest jeszcze jakoś czytelne, tak od strony stacji Jełowa, przyznam szczerze, miałem już problemy z lokalizacją niektórych obiektów, takich jak np. przejazd kolejowy. Ogólnie linia jest (a w wielu miejscach jej nie ma!) po prostu zdewastowana. Obiekty inżynieryjne są w opłakanym stanie, powrastały w nie drzewa i tylko dzięki temu unoszą jeszcze w górze. Brakuje szyn, tłucznia, przejazdy kolejowe są wręcz zaorane! Do sprawy rewitalizacji szlaku należałoby podejść dość sceptycznie i mocno obiektywnie. Zresztą oceńcie sami Państwo czy jest jeszcze jakiś cień szansy dla tej kolei? Ja oczywiście jestem zdania, że wszystko można zrobić nawet po wielu latach od zamknięcia, ale czy w tym przypadku skórka za wyprawkę ma sens?

Norbert  Tkaczyk
Hannover (D)

Europejskie dworce (1) Hannover Hbf. (Niemcy)

Rozpoczynamy nowy cykl samych galerii prezentujących Europejskie dworce.

Foto gemacht: Norbert  Tkaczyk

Hannover (D)

Jedyne co mam, to marzenia…

Czy nadejdą jeszcze dni, kiedy będziemy mogli śmigać po szynach na którejś z poniższych tras?

Wśród kolekcji unikatowa relacja z Zawadzkiego do Kędzierzyna przez Fosowskie i Strzelce Opolskie (62 km).
Norbert  Tkaczyk
Hannover (D)