„Pociągi przyjaźni” na szlaku Legnica – Brześć

Zapewne wielu z Was pamięta jeszcze pociągi z radzieckimi wagonami mknące przez Polskę. Choć przez dziesięciolecia nie wolno było ich fotografować, swoja egzotyką urozmaicały krajobraz na szynach PKP.

Źródło zdjęć: video „Das letzte Dampflok-Paradies” (Polen PKP 1991) wydanie „LOK Report”

Zawsze tajemnicze, zamknięte wagony z zasłoniętymi oknami budziły niezdrowe emocje. O tym co działo się w ich wnętrzach, opowiadano rozmaite historie. Zniknęły raz na zawsze wraz z opuszczeniem naszego kraju przez wojska radzieckie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych ub. wieku. Tak też z końcem września 1993 roku skończył kursować pociąg Legnica – Brześć.

Utrzymujący kontakt z sowieckim garnizonem pociąg relacji Legnica – Brześć zawsze jeździł przez Poznań, gdzie często doczepiano do niego wagony przybyłe z NRD. We wczesnych latach’50 XX wieku skład kursował przez Ścinawę z Legnicy Północ i nie pokazywał się na dworcu Głównym. Od połowy lat’50 do początku ’70 pociąg zaczynał i kończył bieg w Legnicy Głównej, a dalej jechał przez Wrocław. Oprócz zamkniętych wagonów sowieckich, doczepiano także polskie. Drużyny konduktorskie były z Legnicy i Siedlec. Od początku lat’70 aż do ich drugiej połowy wagony sowieckie wyruszały w drogę z Legnicy Północ, omijając Legnicę Główną i jechały przez Ścinawę (ze względu na problemy ze skrajnią), a wagony polskie odjeżdżały z Legnicy Głównej, przez Wrocław. Te dwa składy łączono w Rawiczu. Rano, w porze przyjazdu składu z Brześcia, przy peronie Legnicy Północ zawsze stał sznur miejskich taksówek, oczekujących na sowieckich pasażerów. Od drugiej połowy lat’70 zarówno wagony ich, jak i nasze zaczynały bieg w Legnicy Głównej.

Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce część sztabu wojsk sowieckich przeniesiono do Świdnicy i dlatego wydłużono relację. Pociąg zaczynał i kończył bieg w Świdnicy, a zatrzymywał się w Legnicy Głównej. Kursowały wówczas tylko wagony sowieckie, a pociąg jeździł poza pasażerskim rozkładem jazdy. Końcowy etap zaczął się u schyłku lat’80. Rosjanie zlikwidowali wtedy dowództwo w Świdnicy i na powrót przenieśli je do Legnicy. Skład znów zaczynał bieg w Legnicy Głównej i nadal kursował przez Wrocław. Tworzyły go wagony nasze i ich.

Ostatni wagon z rosyjskimi oficerami, doczepiony do polskiego składu, opuścił Legnicę 16 września 1993 roku o godzinie 20:32. Następnego dnia uroczyście pożegnano Rosjan w Warszawie, a 18 września przekroczyli granicę. Pięć dni później pociąg relacji Legnica – Brześć przemierzył swoją trasę po raz ostatni.

opracowanie: Norbert Tkaczyk
Źródło: W. Gosk „…I po wahadle” w „Nowe Sygnały - Tygodnik Kolejarza” nr 8/1995.