Manewry SP42-029 z doczepką do pociągu nr 64100

Opole. Miasto z bogatą historią kolei.

Nie tylko tą historią eksploatacyjną, ale również naprawczą, tą bez której zdrowe funkcjonowanie węzła kolejowego byłoby niemożliwe. Stąd też do niedawna stacja Opole Główne była swego rodzaju wagonowym eldorado. Nierzadkim obrazem sympatycy kolei mogli obserwować wyprawiane w różne strony kraju wagony pasażerskie po rewizjach dokonanych w miejscowych warsztatach.

Dawne ZNTK Opole po zmianie ustroju i właściciela, funkcjonowały nadal pod szyldem Tabor Szynowy Opole. Lśniące czystością i świeżą farbą odrestaurowane wagony osobowe trafiały najpierw z zakładów na dworzec główny. Tam oczekiwały na planowy skład pospieszny, który zabierał je do stacji przeznaczenia.

Atrakcją była obserwacja manewrów mini składu podczepianego do pociągu relacyjnego. Nie inaczej było 5 maja 2006 roku, kiedy to trzy wyremontowane pullmany poprowadziła z peronu V (nyskiego) lokomotywa spalinowa SP42-029 pod posterunek nastawczy OP i dalej do oczekującego w peronie II pociągu nr 64100. Wagony, jako zamknięte przeznaczone do odbioru, odjechały z Opola do stacji macierzystych w Białymstoku i Bielska-Białej.

tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk,  wszelkie prawa zastrzeżone 

Niemiecki pociąg pancerny w Opolu. Historia jednej fotografii (wstęp).

Rozpoczynamy nowy cykl, który będzie prezentował przede wszystkim stare fotografie i ich krótkie historie.

Zaczynamy oczywiście od naszego rodzinnego Opola. Zdjęcie przedstawia niemiecki pociąg pancerny z okresu III Powstania Śląskiego. Fotografię wykonano w czerwcu 1921 roku.

Pociąg pancerny, Opole Główne, czerwiec 1921.
źródło: Reichsverkehrsministerium – Archiv

opracowanie: Norbert Tkaczyk / Przemysław Ślusarczyk

Parowozy Ol49 w Opolu, Kluczborku i Oleśnie Śląskim

27 kwietnia 2006 roku specjalny pociąg z dwoma wolsztyńskimi parowozami Ol49 zawitał na stację Opole Główne.

Osobowo-towarowy skład na zamówienie sympatyków kolei z Europy Zachodniej końcem kwietnia 2006 roku przemierzył szlak od Wolsztyna do Wolsztyna poprzez Śląsk, odwiedził także wrocławski port nad Odrą.

Wspomnianego dnia parowozy Ol49-23 i Ol49-111 wraz z wagonami towarowymi oraz dwoma pulmanami klasy 1 zatrzymały się na planowy postój w Opolu. Był to pociąg specjalny relacji Katowice – Wrocław Główny.

Kilka dni wcześniej skład w odwrotnym układzie parowozów przejeżdżając przez Ziemię Opolską miał postoje w Kluczborku oraz Oleśnie Śląskim. 28 kwietnia parowozy wraz z wagonami towarowymi pozowały do zdjęć w porcie we Wrocławiu.

Kolejnego dnia „oelki” w podwójnej trakcji udały się w podróż powrotną do Wolsztyna, aby tam zaprezentować się na corocznej Paradzie parowozów.

Opracowanie i zdjęcia: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD, wszelkie prawa zastrzeżone  

Pewnej, letniej nocy na Głównym

Dla tych, których chimeryczna zima zmęczyła już nieco zapraszamy do galerii fotograficznej wykonanej w czasie jednej z letnich nocy na DW Opole Główne. Czasem i tutaj czas się cofa …

zdjęcia: Norbert Tkaczyk

Elektryczność i wagony

W słoneczne, wiosenne, drugomajowe popołudnie 1999 roku rozkoszowałem się duchem prawdziwej kolei, taborem PKP w oryginalnych formatach i barwach.

Na odświętnie przystrojonej flagami państwowymi stacji Opole Główne napotkałem m.in. oczekujące na odjazd: skład do Nysy złożony jeszcze z 4-sekcyjnej Bipy (Bhp) w oliwkowym malowaniu (!) prowadzony lokomotywą spalinową oraz zespół trakcyjny EN57-1816 i drugi tej samej serii o nieznanym numerze jako pociąg w kierunku Częstochowy. Zaś na trzecim peronie trwała naprawa pantografu 4-wagonowej jednostki elektrycznej EN71-27.

Ten niecodzienny widok przypomniał mi szumnie zatytułowany artykuł z lat modernizmu socjalistycznego pt. „Elektryczność ciągnie wagony”. Teoria teorią, postęp techniczny swoją drogą, a praktyka uświadamia, że jednak nie zawsze ta „elektryczność” zainteresowana jest ciągnięciem wagonów.

 

tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD

Bukowo – urokliwa, zabytkowa stacja w województwie opolskim

Bukowo – moja najpiękniejsza stacja w sieci PKP. Polecam zwrócić uwagę na okalające ogródek dworcowy stare, drewniane podkłady z toru postojowego z zachowanymi „autografami” parowozów.

zdjęcia: Norbert Tkaczyk, 03 września 2018 roku

Ostatnia jazda SP32 z opolskimi Bipami

Jeden z ostatnich kursów SP32 do Nysy z piętrowymi wagonami w barwach opolskich.

Oprócz lokomotyw zdjęcia prezentują także dwuczłonowy skład piętrowy (Bipa) w ówczesnej malaturze, w barwach województwa opolskiego.

Zdjęcia z archiwum Norberta Tkaczyka

Opolski symbol – osobowy parowóz Ok22-31

Jak wygląda praca maszynisty parowozu i jego pomocnika, czyli drużyny parowozowej? Ile ton węgla muszą wrzucić do paleniska? Ile pociągów trzeba doprowadzić do stacji przeznaczenia? Jaka była awaryjność ówczesnych parowozów w zestawieniu z obecnymi szynobusami?

Czy znany nam dobrze pociąg ekspresowy „OPOLANIN” do Warszawy mógł prowadzić parowóz? Jak wyglądała powojenna odbudowa opolskiego węzła kolejowego? Jak długa była droga od stanowiska pomocnika maszynisty do samodzielnego prowadzenia lokomotywy parowej? I w końcu, czy niedawny wypadek kolejowy z udziałem samochodu szkoły jazdy z którego robi się wielką aferę, to coś nowego na PKP?

Na te pytania i szereg innych stawianych dziś szczególnie przez młodych sympatyków kolei, odpowie artykuł ze starej prasy zamieszczony równo 40 lat temu w Trybunie Odrzańskiej nr 206 (8552) z 9-10 września 1978 roku. Przedstawia on życiorys zawodowy opolskiego maszynisty parowozów, p. Ludwika Podgórskiego, który całe swoje życie poświęcił kolei. Pracował także na ocalałym do dziś osobowym, opolskim parowozie Ok22-31 – obecnie własność stołecznego Muzeum Kolejnictwa, eksponowany w zabytkowej Parowozowni Wolsztyn k/Poznania. Zanim maszyna trafiła do Wielkopolski, była jednym z dwóch eksponatów na stacji w Nysie.

Norbert Tkaczyk
Hannover BRD

Egzemplarz Trybuny Odrzańskiej użyczony z kolekcji Józefa Palta z Węgier k/Opola. Serdecznie dziękujemy.

Pociąg specjalny z parowozem na stacji Opole Główne

W niedzielne południe, krótko po godzinie 12 na peron 5 opolskiego dworca głównego, wjechał pociąg specjalny prowadzony parowozem serii Ol49. Ten niezwykły skład zorganizowano w ramach cyklicznego projektu „Nostalgia 2018” – pociągiem z parowozem po Polsce przez TurKol Turystyka Kolejowa.

Pociąg wyjechał w piątek rano z pod poznańskiego Wolsztyna i podczas 4-ero dniowej imprezy miał odwiedzić m.in. Wrocław, okolice Kępna, Dolny Śląsk, Kotlinę Kłodzką, Częstochowę, Łódź, Kalisz, Zduńską Wolę. Dziś z około 50 minutowym opóźnieniem dotarł do Opola Głównego. W składzie pociągu było 5 historycznie malowanych na oliwkowo pulmanów, w tym 1 wagon salonowy dla drużyny parowozowej i obsługi pociągu.

Wszystkie wagony pieczołowicie odrestaurowano zgodnie z ich wystrojem z lat’80 ub. wieku. Pociąg przyprowadził parowóz serii Ol49 budowy polskiej przeznaczony do obsługi pociągów osobowych. W latach pięćdziesiątych Fabryka Lokomotyw im. F. Dzierżyńskiego (Fablok) w Chrzanowie zbudowała tych maszyn 112 dla PKP i 4 sztuki na eksport dla Korei Północnej. Parowozy tej serii mogły prowadzić pociągi osobowe i nawet lekkie pospieszne z prędkością do 100 km/h. W służbie na PKP używano ich aż do samego zmierzchu trakcji parowej w Polsce, czyli do lat 1992/93.

Egzemplarz który odwiedził nasze miasto pochodzi z Parowozowni Wolsztyn podlegającej PKP Cargo. Obecnie oprócz wielu „zimnych” eksponatów w tej muzealnej jednostce są 2 parowozy czynne „pod parą”, gdzie na co dzień prowadzą one pociągi planowe w kierunku Leszna i Poznania.

NORBERT TKACZYK (tekst i zdjęcia)
OPOLE PL
Zbigniew Tkaczyk (wideo)

IX edycja Opolskiego Ekspresu Dętego już za nami …

IX edycja Opolskiego Ekspresu Dętego, który w tym roku w ramach 11 trasy w relacji Kluczbork – Grodków Śląski przez Bukowo, Opole Główne, Brzeg przemierzył prawie 130 km w jedną stronę już za nami. Impreza, która odbyła się 12 maja zapełniła skład, który w tym roku złożony był z dwóch szynobusów SA 134 i przyciągnęła znów wielu sympatyków na stacje na których zatrzymał się pociąg. Pogoda dopisała a muzycy jak i goście powrócili w dobrych humorach.

Skład przejechał po dwóch odcinkach szlaków kolejowych, które w tym roku obchodzą swoje jubileusze otwarcia do ruchu: 175 lecie – linia Brzeg – Opole a 170 lecie linia Brzeg – Nysa przez Grodków Śląski.

Zapraszamy do obejrzenia foto reportażu zrealizowanego przez Lucynę Sterniuk-Gronek z Sekcji Promocji i Kultury Politechniki Opolskiej, która udostępniła do publikacji materiał.

Więcej o imprezie, organizatorach, patronach medialnych na stronie: www.kolejnaorkiestre.art.pl

Przemysław Ślusarczyk

Magia nocy – Opole Główne

Szanowni Państwo, dziś sesja pełna poświęcenia, wykonana w tegorocznej „kwietniowo-majowej zimie” w dodatku w nocy.

Zobaczcie jak prezentuje się opolski dworzec główny nocą. Zalecam przeglądanie galerii w ciemności, czyli właśnie nocą, najlepiej na dużym ekranie obowiązkowo przy zgaszonym oświetleniu sztucznym. Wyrażam nadzieję, że odczujecie Państwo ten niesamowity moim zdaniem klimat, gdzie nowoczesność przeplata się z archaizmami. Gdzie magia nocy zakrywa wszelkie niedoskonałości i różnice. Czy podoba się Państwu takie spojrzenie na kolej?
Norbert Tkaczyk, Hannover (D)

Opolski Ekspres Dęty wyruszył w swoją X trasę

20 maja, w sobotę odbyła się VIII edycja a X trasa imprezy pt. “Kolej na orkiestrę czyli Opolski Ekspres Dęty”.

Pierwsze dwie edycje realizowana w trybie dwóch tras. Na pokładzie dwóch jednostek nowoczesnych Impulsów, które od tego roku zasiliły flotę Opolskich Przewozów Regionalnych zasiedli muzycy orkiestry Politechniki Opolskiej, Opolskiego Elektryczniaka i z Grudzic, które pod batutą Przemysława Ślusarczyka – pomysłodawcy, koordynatora i realizatora imprezy przejechali 150 km z Opola Głównego do Raciborza – tam i z powrotem. W tym roku muzycy zrealizowali pięć prezentacji muzycznych – koncertów na stacjach: Opole Główne, Gogolin, Zdzieszowice, Racibórz i Kędzierzyn-Koźle. Główny koncert obył się na I peronie raciborskiego DW PKP. Po nim partner trasy – Urząd Miasta Raciborza zorganizował dla wszystkich uczestników zwiedzanie w grupach.

Na pokładzie ekspresu wraz z muzykami zasiadło 350 osób. Organizatorami imprezy od początku są: Politechnika Opolska, Polregio – marka Przewozów Regionalnych – opolski zakład z siedzibą w Opolu, Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego. Imprezie od wielu lat patronuje 8 patronów medialnych.

Zapraszamy także na stronę imprezy: www.kolejnaorkiestre.art.pl

© 2017 – zdjęcia Lucyna Sterniuk-Gronek (Sekcja Promocji i Kultury Politechniki Opolskiej)

Tabor opolskiej lokomotywowni – wczoraj i dziś

Dziś może trudno w to uwierzyć najmłodszym sympatykom dróg żelaznych, ale jeszcze 20 lat wstecz opolska szopa trakcyjna, była samodzielną jednostką, lokomotywownią, czyli MD Opole. Mijający rok dobitnie pokazał, jak potężnym błędem była jej likwidacja, Braki taborowe, których nie było nigdy wcześniej, nawet w czasie powstań i wojen światowych, uprzykrzyły życie wielu podróżnym dojeżdżającym do szkół czy pracy.

Bipa – widok z okna

W latach 20. czy 30. ubiegłego wieku Opole było ważnym i prężnie działającym węzłem kolejowym. Posiadało własną dyrekcję kolejową, taką jak ma choćby pobliski Wrocław. RBD Oppeln, a później MD Opole zawsze miała własny tabor i środki trakcyjne potrzebne do wykonywania zadanej pracy przewozowej. Tylko w latach 60/70 przez opolską szopę „przewinęło się” dziesiątki parowozów kilkunastu serii pospiesznych, osobowych i towarowych. W MD Opole pracowały m.in. pospieszne Pt47, osobowe Ok1, Ok22, czy towarowe maszyny Tp4, Tr5, Tr203, Ty1, Ty2, Ty45, TKt2. Wśród nich znajdował się parowóz TKt2-2 błędnie zaliczony do tej serii, a pochodzący z pruskiej serii T14, czyli na PKP powinien posiadać oznaczenie TKt1. Warto podkreślić, że oba do dziś zachowane egzemplarze serii Ok22 pochodzą także z Opola. Parowóz Ok22-23 jest eksponatem w Jaworzynie Śl., a Ok22-31 stacjonuje we Wolsztynie. Oba pojazdy pracowały w MD Opole do czasu skreślenia z inwentarza w 1979 r.

We wspomnianym na wstępie okresie połowy lat’90 opolska lokomotywownia posiadała naprawdę jeszcze sporo pojazdów trakcyjnych będących w stanie zaspokoić potrzeby przewozowe. Stacjonowały tu tzw. „kociołki”, czyli lokomotywy spalinowe z ogrzewaniem parowym serii SP42:
Najniższy nr to SP42-002 z 1971 r. (w MD Opole od 11 maja 1981). Kolejne to:
SP42-024 (od 21 grudnia 1993), SP42-047 (od 12 maja 1981), SP42-049 (od 7 maja 1981), SP42-067 (od 27 stycznia 1994), SP42-203 (od listopada 1985), SP42-229 (od 30 stycznia 1986), SP42-244 (od 2 grudnia 1993), SP42-245 (od 15 maja 1985), SP42-267 (od 1 marca 1994);
SM42-054 (od 6 października 1969), SM42-081 (od 28 marca 1968), SM42-118 (od 31 sierpnia 1968), SM42-165 (od 13 czerwca 1983), SM42-166 (od 8 marca 1969), SM42-553 (od 1 stycznia 1989, przejęty po likwidacji MD Fosowskie), SM42-755 (od 18 sierpnia 1975), SM42-932 (od 5 września 1977);
SU42-094 (od 15 lipca 1968);
SM30-169 (od 23 stycznia 1987), SM30-194 (od 17 września 1987), SM30-264 (od maja 1976), SM30-272 (od 1 czerwca 1967);
ST43-13 (od 1 listopada 1976), ST43-71 (od 22 maja 1983), ST43-107 (od 12 maja 1985), ST43-132 (od 5 listopada 1977), ST43-135 (od 10 maja 1991), ST43-178 (od 19 lutego 1986), ST43-261 (od 9 stycznia 1987), ST43-300 (od 26 kwietnia 1987), ST43-313 (od ?), ST43-358 (od 8 grudnia 1987), ST43-363 (od 28 marca 1988);
elektrowozy: ET21-226 (od 25 października 1984), ET21-241 (od 7 października 1988), ET21-274 (od 20 marca 1989), ET21-350 (od 1991), ET21-352 (od 1 kwietnia 1983), ET21-374 (od 15 marca 1984), ET21-528 (od 17 września 1984), ET21-545 (od 30 lipca 1980);
a także jednostki trakcyjne EZT EN57:
EN57-100 (od 9 lutego 1988), EN57-106 (od 8 lipca 1988), EN57-114 (od 2 czerwca 1985), EN57-117 (od 7 czerwca 1985), EN57-607 (od 2 czerwca 1985), EN57-628 (od 25 czerwca 1988), EN57-646 (od 29 stycznia 1988), EN57-678 (od października 1968), EN57-679 (od 19 lipca 1988), EN57-1045 (od 16 maja 1988).
Trochę wcześniej, w I połowie lat’90 opolska szopa posiadała jeszcze na inwentarzu jednostki o najniższych numerach, tj. EN57-088 skasowana, EN57-089 skasowana, EN57-115 spalona i skasowana, EN57-116 skasowane oba człony rozrządcze (wagon silnikowy przekazano do Wrocławia dla budowy kolejnego zestawu serii EN71), EN57-117 skasowana.
Dzisiejsza sytuacja taborowa na opolskiej kolei oddalona jest o lata świetlne od przedstawionej powyżej. O samodzielnym funkcjonowaniu takiego obiektu też można jedynie pomarzyć. Życzmy sobie więc, aby w tym nowym nadchodzącym 2017 roku i kolejno następujących po nim latach, udało się odbudować choć częściowo ilostan opolskiej szopy trakcyjnej.
NORBERT  TKACZYK
HANNOVER (BRD)

Zielona SM42-732 z Bipą, czyli 18.03 do Nysy

Wakacyjna galeria – odrobina historii

Prezentujemy jedną z wielu galerii ze zbiorów Norberta Tkaczyka dokumentującą stary tabor na trasie Opole Główne – Nysa i DW PKP Opole Główne.

Zdjęcia – Norbert Tkaczyk