Nastawnia w Jełowej (opolskie)

Iluż to pociągom ustawiała drogę? Ile składów osobowych wpuściła na stację? Z ilu wagonów pomogła zestawić rozmaite składy towarowe? Jakie „widziała” serie lokomotyw? Ilu dyżurnych ruchu pełniło tu swoją odpowiedzialną służbę? Jakiego zaniechania dokonano, że w końcu przestała istnieć?

Nastawnia „JA” w Jełowej przestała być potrzebna w kwietniu 2000 roku wraz z zawieszeniem ruchu na szlaku z Opola do Kluczborka. Kiedy w czerwcu 2007 roku dokumentowałem stan infrastruktury kolejowej na stacji Jełowa, nic nie zapowiadało tak rychłego końca nastawni „JA”. Budynek przez ostatnie lata wprawdzie był nieczynny, ale został należycie zabezpieczony, a bliskość ruchliwej drogi samochodowej chroniła go przed dewastacją. Nie było większych śladów zniszczeń, naprawdę trzeba było dobrze się przyjrzeć, aby stwierdzić że już nie spełnia swojej roli. Kres istnienia nastawni nadszedł wraz z końcem 2008 roku. Bryła budynku ponoć zasłaniała widoczność na szlak kierowcom aut korzystających z przejazdu kolejowego obok nastawni.  Smutne to, kiedy akcja porządek niesie ze sobą straty w zabytkach.

Tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk  Hannover BRD

Nastawnia w Łosiowie

Któż z przejeżdżających pociągami pomiędzy Opolem a Wrocławiem pamięta dziś mijany niepozorny obiekt na stacji Łosiów?

Ten czerwono-ceglany obiekt z którego przez dziesięciolecia sterowano ruchem pociągów zniknał wraz z innymi nastawniami (m.in. Opole Zachodnie), ponad dekadę temu przy ostatniej dużej rewitalizacji szlaku. Nastawnie te do samego swojego końca były czyste i schludne. Były także mocno wysłużone, wszak obsługiwały ruch pociągów osobowych, pospiesznych, ekspresowych oraz towarowych na bardzo ruchliwym odcinku Wrocław – Opole. Dziś rolę dawnych nastawni mechanicznych i elektrycznych przejęły LCS-y.

W dzisiejszej galerii nastawnia w Łosiowie, dosłownie na kilka dni zanim przeszła do historii kolei polskich.

Norbert Tkaczyk
Hannover BRD