Jedziemy do Jaworzyny Śląskiej czyli obchody Dnia Kolejarza w Muzeum Kolejnictwa.

Kolejnictwo to najważniejszy element tożsamości Jaworzyny Śląskiej. Święto Kolejarzy przypadające 25 listopada  jest polskim świętem obchodzonym od 38 lat w dniu wspomnienia św. Katarzyny Aleksandryjskiej, patronki kolejarzy. Muzeum Kolejnictwa w tym roku obchodzi je wyjątkowo uroczyście kilkoma wydarzeniami.

Po dwuletniej przerwie  22.11.2019 r. po godz. 12 00  ponownie udostępnione zostaną ekspozycje Muzeum Kolejnictwa na Śląsku. W 2016 r. dawny budynek warsztatu lokomotywowni w Jaworzynie Śląskiej mieszczący pomieszczenia ekspozycji został zamknięty i poddany gruntownemu remontowi, który objął m.in. wymianę pokryć dachowych i okien, remont instalacji elektrycznej i montaż ogrzewania. Finalnym etapem modernizacji muzeum była organizacja nowych ekspozycji stałych Muzeum Kolejnictwa na Śląsku prezentujących historię kolei i techniki kolejowej od XIX wieku do okresu PRL. W częściowo chronologicznym układzie wyodrębniono 7 tematycznych przestrzeni ekspozycyjnych: Naczelnik 1930 (historia kolei w Jaworzynie Śląskiej 1843 – 1945), Naczelnik 1977 (historia kolei w Jaworzynie 1945 – 1990), pracownia ODRA (prezentująca jedyną na Dolnym Śląsku cyfrową maszynę obliczeniową ODRA 1305), Kolejowa Kasa, Kolejowa Medycyna Pracy, Zawody PKP, drukarnię oraz zabytkową makietę kolejową H0 prezentowaną w nowej aranżacji. Intencją Muzeum było opowiedzenie historii kolei, jednego z najważniejszych wynalazków w dziejach naszej cywilizacji, w oparciu o lokalny, dobrze udokumentowany kontekst w zrekonstruowanych wnętrzach stanowiących autentyczne i atrakcyjne tło dla głównej narracji. Zawartość ekspozycji stanowią w dużej mierze nie prezentowane wcześniej artefakty ze zbiorów Muzeum Kolejnictwa na Śląsku i pozostałych oddziałów Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska. Dużej liczbie różnorodnych rodzajowo zabytków towarzyszy bogaty materiał ilustracyjny — tekstowy, mapowy oraz ikonograficzny. Oprócz przygotowania nowej przestrzeni ekspozycyjnej, dzięki przeprowadzonym pracom przygotowane zostały dwie nowe sale konferencyjne z pełnym zapleczem pozwalające na organizację spotkań, szkoleń czy konferencji.

25 listopada o godz. 10 00 w Święto Kolejarza Kustosz Muzeum Kolejnictwa na Śląsku, wieloletni pracownik PKP, maszynista Zbigniew Gryzgot zaprasza byłych i aktualnych kolejarzy na spotkanie z okazji Święta Kolejarza.

Na spotkanie „Kolej łączy pokolenia” zostali zaproszeni emeryci – seniorzy oraz  dzieci ze Szkoły Podstawowej w Jaworzynie Śląskiej i młodzieży klasy kolejowej z ZSZ w Żarowie . Celem spotkania jest zainteresowanie młodych ludzi tematyką kolejnictwa – na terenie historycznej lokomotywowni w Jaworzynie Śląskiej. W programie uroczystości: powitanie gości,spotkanie z dziećmi i młodzieżą Kolej łączy Pokolenia, spotkanie wspominkowe, oprowadzenie po nowej wystawie prezentującą historię kolei i techniki kolejowej od XIX wieku do okresu PRL.

Kolejarze swoje święto łączą niedołącznie z dobrą zabawą Andrzejkową, dlatego też serdecznie zapraszamy na  Andrzejkową Biesiadę Kolejową 30 listoapda 2019 r. podczas , których będzie okazja  poznać tradycje i obrzędy, posmakować znakomitych kolejowych potraw prosto z kotła parowozu oraz pysznego chmielowego przysmaku z pianą. Posiedzenie przy stole przeplatane muzyką, dowcipami, wróżbami oraz nocnym zwiedzaniem Muzeum Kolejnictwa. Czas uderzyć kuflem o stół i rozpocząć zabawę!
Po zakończeniu imprezy uczestnicy mogą przenieść się na nocleg do Willi Fischer.  Impreza odbędzie się w nowo zrewitalizowanych w 2 salach parowozowni.
Zainteresowane osoby prosimy o rezerwacje na maila rezerwacje@muzeatechniki.pl lub telefon 692407401

materiał prasowy oraz zdjęcie - Muzeum Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej

Z archiwalnej książki wypadków kolejowych dolnośląskiej DOKP – odcinek 2

Wyciąg z rejestru Głównego Inspektoratu Bezpieczeństwa Ruchu Kolejowego Ministerstwa Komunikacji z sierpnia 1984 r.

4 SIERPNIA 1984 

Nieuważny maszynista pociągu towarowego na stacji Myślina Lubliniecka minął sygnał „stój” na semaforze wyjazdowym i zatrzymał się dopiero przed sygnałem „stój” na semaforze wjazdowym do stacji Fosowskie. Szczęściem bez następstw, gdyż szlak był wolny.

10 SIERPNIA 1984 

W pociągu towarowym przejeżdżającym szlak Łukanów – Borowa Oleśnicka, eksplodowała cysterna z tlenkiem etylenu, przewożonego z Płockich Zakładów Rafineryjnych do fabryki chemicznej w Brzegu Dolnym. Wskutek wybuchu: wykoleiły się 2 wagony (cysterna i platforma), uszkodzone zostały 2 wagony i lokomotywa, zniszczeniu uległy tory i sieć trakcyjna na odcinku 300 mb, w promieniu 6 km powypadały szyby z okien domów.

opracowanie: Norbert Tkaczyk, Hannover (D)

Kolejkowo – wrocławski pomysł na Świebodzki

Przy okazji mojej wizyty na DW PKP Wrocław Świebodzki, aby udokumentować stan obecny dworca i jego otoczenie zajrzałem do środka.

Kolejkowo zostało otwarte w 2015 roku. Mieści się w budynku głównym Wrocławia Świebodzkiego. Jest największą makietą kolejową w Polsce (na której poruszają się nie tylko składy kolejowe). Część kolejowa zbudowana jest w oparciu o modele PIKO GmbH, o rozstawie szyn G.

Zgodnie z opisem na stronie znajdziemy tutaj m.in. makiety obiektów z Wrocławia oraz całego Dolnego Śląska, Dworzec Świebodzki,  kamienice wrocławskiego rynku, obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce, Karkonoskie Tajemnice w Karpaczu, schronisko Szwajcarka w Sudetach Zachodnich oraz spory fragment nasypu kolejowego ze stacji Wrocław Główny w kierunku do Legnicy.

Warto dodać, że co parę minut następuje zmiana oświetlenia z dziennego na nocny (i tu kolejna niespodzianka). Zobaczymy też wodospad i wiele innych atrakcji. Myślę, że jest to znakomita atrakcja dla „dużych i małych dzieci”, które fascynuje kolej. Godzina spędzona na miejscu minęła bardzo szybko … Zainteresowanych odsyłam na stronę: http://kolejkowo.pl

tekst, zdjęcia i materiały filmowe: Przemysław Ślusarczyk

Wrocław Świebodzki – zapomniana kolejowa perełka wielkiego miasta

Dworzec Świebodzki był i jest tematem wielu artykułów, opracowań, dyskusji. Co jakiś czas powraca temat przywrócenia ruchu pasażerskiego.

Dworzec otwarto w 1842 roku, w czasach kiedy kolej żelazna w ówczesnych Prusach dynamicznie się rozwijała a kolejne towarzystwa, czy spółki otwierały nowe połączenia. To czas kiedy w starym Breslau funkcjonowało wiele dworców. Każdy należał do innej spółki i każdy obsługiwał inne połączenie.

Dzisiaj Świebodzki (d. Breslau Freiburger Bahnhof ) wpisany 30 grudnia 1970 roku na listę zabytków jest jednym z trzech najstarszych i zachowanych dworców we Wrocławiu. Niestety wyłączony z eksploatacji w 1991 roku obiekt niszczeje coraz bardziej. W prawym jego skrzydle głównego budynku mieści się scena Teatru Polskiego. Część budynku jest nieużytkowana.

Po dawnej infrastrukturze znajdującej się bezpośrednio przy budynku pozostało nie wiele. Z przedwojennej infrastruktury oryginalne maszty po dawnej elektryfikacji, której sieć, tak jak sieć trakcyjną, urządzenia, tabor Śląskiej Kolei Górskiej latem 1945 roku wywieziono w głąb ZSRR. pozostało także trochę masztów z ponownej elektryfikacji z lat ’60 XX wieku. Dworzec posiadał trzy perony i sześć krawędzi, rozbudowaną spedycję, po której pozostało parę budynków wynajmowanych częściowo jako magazyny lub siedziby firm.

Przez wiele lat na zlikwidowanej części torowiska funkcjonowało targowisko. Obecnie teren po torowisku i infrastrukturze kolejowej nie jest do końca uporządkowany i od wielu lat szpeci tą część miasta. Pozostałości torowiska i rozjazdów, budynków od strony Grabiszyna niszczeją.

Dworzec, wybudowany w stylu późnoklasycystycznym jest jedynym w obecnych granicach Polski dworcem czołowym z tak ciekawą i bogatą architekturą. W ciągu ostatnich lat podejmowano wiele prób przywrócenia ruchu i dawnej funkcjonalności dworca m.in. ze strony samorządu, władz miejskich czy samej kolei.

Trwa dyskusja, czy Świebodzki ma pozostać dworcem czołowym czy też nie należy przynieść ruchu pod ziemię, tunelem połączyć z Dworcem Nadodrze. Dyskutuje się na temat włączenia dworca jako jednego z elementów kolei aglomeracyjnej. Są pomysły na wykorzystanie Świebodzkiego jako dworca wyłącznie połączeń lokalnych, jednakże rodzi się kolejny problem braku łącznicy z Dworcem Głównym czy zorganizowaniem sprawnej komunikacji miejskiej między dworcami. Czas pokaże …

Miejmy nadzieję, że powracający do łask transport szynowy i stale powracający do niego pasażerowie sprawią, że na dworzec powróci życie i ruch. W końcu z tego dworca startowały pociągi prowadzone przez kultowe elektrowozy E18 – niedościgłe sprintery Śląskiej Kolei Górskiej.

Polska jest dziwnym krajem, który nie potrafi wykorzystać potencjału wielu rzeczy, w tym kolei. Podziały na spółki i rozdrobnienie – nie zawsze słuszne powoduje chaos i dodatkowe koszty. Obserwuje się brak skoordynowanych działań podmiotów.

Nie dbało się i nie dba na wielu płaszczyznach o mienie kolejowe by potem po jego zniszczeniu wydawać miliony na jego odtworzenie lub hucznie obwieszcza się o rewitalizacjach, które są często przywróceniem przedwojennych parametrów albo próbą „dogonienia” tego czego już w inżynierii kolejowej dokonano. Nie potrafimy szanować i racjonalnie wykorzystywać mienia, które Państwo Polskie w wyniku zmiany granic w 1945 roku otrzymało i przejęło.

tekst i zdjęcia: Przemysław Ślusarczyk

Gorączka przygotowań w Jaworzynie Śląskiej, czyli warto być 5 minut przed resztą świata

Zanim kilkanaście tysięcy gości i widzów obejrzy wolsztyńską Paradę Parowozów pojazdy uczestniczące muszą przejść wiele przygotowań i dojechać z miejsc często oddalonych o kilkaset kilometrów.

Nie inaczej było 2 maja br. w Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej. Tego dnia parowóz TKt48-18 obsługiwał pociągi turystyczne na terenie tamtejszej parowozowni. Około południa co 30 minut kursowała „tekatka” z wagonem z którego skorzystało wiele zafascynowanych rodzin z dziećmi. Słoneczna pogoda i parowóz pod parą sprawiały, że gościom muzeum dopisywały humory. Szczególnie radośni byli najmłodsi.

Popołudniu parowóz zaczęto przygotowywać już do transportu na Paradę Parowozów w Wolsztynie. Wymagało to wykonania wielu czynności przez drużynę trakcyjną.

Relacja z tego dnia w galerii. Serdecznie zapraszam Państwa do obejrzenia.

tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk, Opole | wszelkie prawa zastrzeżone

Zielona EU07-199 we Wrocławiu

zdjęcie: Norbert Tkaczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone

Dworce kolejowe dawnego Schlesien

Piękne, monumentalne, funkcjonalne, z pruskiego muru, modernistyczne, kameralne, secesyjne, idealnie wkomponowane w krajobraz, eklektyczne, norweskie …

Niemi świadkowie nowożytnej historii ludzkości, otwarć nowych linii kolejowych, zmian ustrojów i przywódców, wojen światowych … Przyjęły niezliczone rzesze pasażerów, turystów, a wraz z nimi tysiące ton bagażu … Te które ocalały do dziś, dumnie spoglądają na nas ze swej wysokości, uniżenie goszczą kolejne pokolenia podróżnych oferując swój komfort … Dworce kolejowe dawnego Schlesien są tak różnorodne, że wymagają osobnego opracowania. Jednak dziś przyjrzyjmy się kilku wybranym przedstawicielom tego rodzaju budowli niezbędnych dla odbywania naszych podróży bliskich, jak i dalekich. Na kartach niemieckojęzycznego albumu pt. „Historische Ansichten von Schlesien” Heinza Csallnera możemy podziwiać (wg kolejności zdjęć):  – bryłę dworca w Legnicy (Liegnitz),  – dwustronny dworzec w Kędzierzynie (Kandrzin O/S), na placu przed budynkiem oczekujące na pasażerów pociągów dorożki,  – dworzec w Leśnej (Marklissa),  – stację Kulin Kłodzki (Keilendorf) na szlaku z Kłodzka do Kudowy Zdroju,  – neogotycki ogromny dworzec główny w stolicy obecnego Dolnego Śląska, Wrocławiu (Breslau), lata budowy 1899-1904,  – stary dworzec w Katowicach (Kattowitz), w głębi wieża ciśnień,  – wnętrze hali dworcowej Wrocław Główny,  – dworzec Opole Główne (Oppeln) otwarty w 1901 roku,  – umieszczony w surowym górskim krajobrazie niewielki dworzec w Szklarskiej Porębie Górnej (Ober-Schreiberhau) z 1912 roku,  – wiatę peronową i budynek dworca w Wołowie (Wohlau), w peronie interesująca ława dla oczekujących na swój pociąg, w oddali widoczny także fragment wieży wodnej,  – oraz pochodzący z 1910 roku dworzec stacji Pszczyna (Pless).

Opracowanie: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD 

Kadr z PaFaWagu

Jak było w zwyczaju modernistów socjalistycznych „malowanie trawy na zielono” przed każdym większym Plenum, bądź Zjazdem PZPR-u uruchamiano propagandowe wodze fantazji.

Nie inaczej było przed VIII Zjazdem PZPR, który odbył się w dniach 11-15 lutego 1980 roku. Na propagandowym zdjęciu KAW (CAF) hala montażowa wrocławskiego PaFaWagu i nieukończony jeszcze elektrowóz ET22-560.

Tekst i zbiory:  Norbert Tkaczyk,  Hannover, BRD 

To już historia…

Kiedy latem 2005 roku odwiedzałem stację w dolnośląskim Białym Kościele wszystkie urządzenia SRK i nastawnie były jeszcze sprawne i spełniały swoją powinność.

Niestety, najnowsze posty jednego z niemieckojęzycznych forów podaje o zamknięciu na głucho tamtejszych nastawni (fotografia czwarta), co nie napawa optymizmem. https://www.drehscheibe-online.de/foren/read.php?030,8848510
Nastawnia BK jest przykładem ciekawej kamienno-drewnianej architektury. Pomimo zabezpieczenia zadbanego obiektu, można przypuszczać że w przeciągu kilku najbliższych miesięcy padnie ofiarą miejscowych wandali.  Czy taki piękny zabytkowy, choć zbędny kolei budynek, nie może spełniać innej funkcji, która uratuje go przed dewastacją i odejściem w nicość? Czy PLK nie może przekazać obiektu na klub np. modelarzom, sympatykom dróg żelaznych, tak jak to poczyniły Deutsche Bahn przekazując jedną z likwidowanych nastawni w niemieckim, podhannowerskim Lehrte?

Opracowanie i zdjęcia:  Norbert Tkaczyk  Hannover BRD

Zapomniany ekspres do Jedliny-Zdroju

Zapraszamy do przeczytania nowego artykułu pt. „Najpiękniejsze koleje Dolnego Śląska”.

Artykuł Norberta Tkaczyka ukazał się na stronie firmy ROBO Modele w dziale „Stare tory”. Oprócz informacji o „Bystrzyckim Ekspresie” do Jedliny-Zdroju znajdziecie Państwo wiele innych informacji o liniach Dolnego Śląska. Także tych które w I dekadzie XX wieku zostały zelektryfikowane, zanim państwo niemieckie zrealizowało olbrzymie zadanie, jakim były przedwojenne Śląskie Koleje Górskie, które w latach ’20-30 XX wieku były pierwszą tego typu pionierską inwestycją kolejową, w całości zelektryfikowane na głównym szlaku, z nowoczesnym jak na owe czasy systemem sterowania wraz z zastosowaniem sygnalizacji świetlnej. Pozostałości tej sygnalizacji były wykorzystywane do połowy lat ’80 na trasie Sędzisław – Wałbrzych-Szczawienko. Artykuł dostępny [tutaj].

opracowanie: Przemysław Ślusarczyk