Zielona EU07-199 we Wrocławiu

zdjęcie: Norbert Tkaczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone

Jubileuszowy pociąg z parowozem Ty45-20 na stacji Jełowa (opolskie)

Mijają 24 lata od dnia, kiedy specjalny skład osobowy prowadzony trakcją parowa odwiedził stację w Jełowej.

24 marca 1995 roku z okazji 50. rocznicy powstania Dolnośląskiej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowej przywrócony do ruchu naprawą główną parowóz serii Ty45-20 pociągnął zabytkowe wagony boczniaki. Skład pomknął trasą z Wrocławia Głównego (obecnej siedziby dyrekcji) przez Oleśnicę, Namysłów do Kluczborka (pierwszej powojennej siedziby Dolnośląskiej DOKP). Tam odbyły się jubileuszowe uroczystości wraz z odsłonięciem pamiątkowego obelisku i pomnika techniki – związanego z tamtejszym węzłem kolejowym, parowozu Ty45-149.

W dalszą drogę oficjele i zaproszeni goście pojechali zabytkowym pociągiem do stacji Jełowa. Był to czas, kiedy stacja jeszcze spełniała swoją logistyczną rolę. Na zdjęciach nie trudno spostrzec budynek małej 1-stanowiskowej szopy dla manewrowej lokomotywy spalinowej, oczekujące wagony towarowe, czytelny w terenie tor do Namysłowa. Funkcjonowała cała infrastruktura SRK, należące do stacji zabudowania nie nosiły śladów dewastacji, teren nie był zarośnięty. Wkrótce miało się to zmienić …

A tymczasem, pociąg specjalny po krótkim postoju i zmianie przez parowóz czoła składu, z wiosennym gwizdem odjechał w kierunku Kluczborka. Po epoce pary w Jełowej pozostały jedynie wspomnienia. Dobre wspomnienia.

W II części materiału przedstawię zdjęcia z trasy przebiegu pociągu oraz uroczystości rocznicowych w Kluczborku.

Opracowanie i galeria: Norbert Tkaczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone 

Ostatnia stacja – Leszno

Uchwałą nr 163/05 z dnia 29 kwietnia 2005 roku wydano wyrok skazujący na pocięcie na złom kolejnych 4-sekcyjnych zestawów piętrowych wagonów Bhp (Bipa).

zdjęcia: Norbert Tkaczyk,  Hannover BRD 

„Byk” ET22-963 w Opolu

Koniec lat’90. Pięknie odrestaurowany elektrowóz serii ET22-963 na torach postojowych stacji Opole Główne.

Fotografia: Norbert Tkaczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Grodkowskie impresje

Wspomnienia ostatnich, tradycyjnych pociągów złożonych z lokomotywy spalinowej i wagonów pasażerskich na szlaku z Brzegu do Nysy przez Grodków Śląski.

Najczęściej spotykanymi tu pojazdami trakcyjnymi były serie SP/SM42 oraz SP/SU45. Uwagę warto zwrócić także na ciekawe, typowe dla tej linii słupki hektometrowe.

Opracowanie i zdjęcia: Norbert Tkaczyk . Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Modernizacja stacji Łosiów (opolskie)

Stacja Łosiów w czasie ostatniej przebudowy i generalnej modernizacji torowiska na linii Opole Główne – Wrocław Główny.

Zapraszamy do obejrzenia archiwalnych zdjęć dokumentujących modernizację stacji i podniesienie parametrów prędkości do 160 km/h na magistrali kolejowej E30.

Foto: Norbert Tkaczyk, Hannover BRD 

Kunszt grodkowskiej wiaty peronowej

Historia zabytkowej, drewnianej wiaty peronowej powinna być tak długa, jak ona sama.

Niestety, ponad dekadę temu PKP postanowiły pozbyć się problemu remontów i utrzymania tak użytecznego obiektu i skróciły wiatę o połowę. W niniejszej galerii obrazów zatrzymanych w kadrze stan zabytku w pełnej krasie, na krótko przed ordynarnym oszpeceniem.

tekst i zdjęcia: Norbert Tkaczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone.  

IV Festiwal „Kolej w miniaturze” – Sosnowiec 2019

W dniach 16-17 marca 2019 roku w Sosnowcu odbyła się jedna z największych polskich imprez modelarskich. Była to już jej IV edycja. Jednym z wystawców był Zbigniew Tkaczyk współtworzący naszą stronę.

Sosnowiecka impreza z roku na rok ściąga coraz to większe rzeczy miłośników kolei, modelarzy, wystawców i producentów modeli. O założeniach programowych, tegorocznym programie, atrakcjach możecie Państwo przeczytać na stronie festiwalowej stronie organizatora Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Katowicach: http://www.festiwal.kmd.pl/

Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu z dwóch dni imprezy zrealizowanego przez Zbyszka.

Zdjęcia: Zbigniew Tkaczyk, wszelkie prawa zastrzeżone

Kolej Cegielni Boroszów k/Olesna Śląskiego

Cegielnia Boroszów była miejscem łączącym dwa kolejowe światy: wąskotorowy i normalnotorowy. 

Wąskotorówka o prześwicie toru 600 mm służyła do transportu gliny z wyrobiska oddalonego od zakładu o około 1 km. Kolejka eksploatowała kilka lokomotyw spalinowych serii WLs40/50 oraz tradycyjne wagony koleby. Ostatni tabor pocięto na złom w miejscu z końcem 2005 roku.  Dużo wcześniej cegielnia zrezygnowała z normalnotorowej bocznicy kolejowej wychodzącej przez drogę w lewo na wysokości północnej głowicy p.o. Boroszów. Transportowano tamtędy gotowe wyroby ceramiki budowlanej.

Nie wiadomo kiedy dokładnie skasowano ową bocznicę, ale na zamieszczonym planie wraz z naniesionymi poprawkami na dzień 27 stycznia 1983 roku odnogę uznano za nieistniejącą. Wiosną 2009 roku po rozbiórce toru szlakowego z Olesna do Praszki w Boroszowie z dawnego układu pozostał jedynie ten fragment toru bocznicy, który przechodził przez drogę kołową. Na zdjęciach stan z wiosny 2007 r.

Opracowanie i zdjęcia:  Norbert Tkaczyk, plan p.o. Boroszów ze zbiorów własnych. 

„Siódemka” i „dziewiątka” w dawnych barwach

Lokomotywy pasażerskie w starej malaturze.

Fotografie: Norbert Tkaczyk, Bielsko-Biała, 3 lipca 1998 r.  

Stacja Wschowa – 15:10 do… Leszna

Dzisiejsza Parowozownia Wolsztyn dysponuje jedynie dwoma czynnymi parowozami i obsługuje najprostsze oraz najkrótsze połączenia osobowe. W dni powszednie planowy pociąg z trakcją parową możemy spotkać na linii do Leszna, a w soboty do Poznania.

Jeszcze dwie dekady wstecz, kiedy to wolsztyńska szopa naprawdę tętniła życiem, a sprawnych do jazdy było około dziesięciu parowozów pospiesznych, osobowych jak i towarowych, realizowano także dalsze połączenia do Wschowy (dawny węzeł kolejowy położony pomiędzy Lesznem a Głogowem).

W dni powszednie popołudniowy skład z Wolsztyna przez Leszno docierał do oddalonej kolejne 2 stacje dalej, do Wschowy. Choć od Leszna było 19 km, to po drodze znajdowała się tylko jedna stacja, Lasocice. We Wschowie pociąg złożony z 3 wagonów Bh meldował się krótko przed godziną 15-tą. Podczas kilkunastominutowego postoju parowóz oblatywał wagony zmieniając kierunek czoła pociągu, by analogicznie jak legendarny westernowy skład do Yumy, punktualnie o 15:10 wyruszyć w drogę powrotną do Leszna. 

Pomimo, iż dzięki powrotowi trakcji parowej połączenie to cieszyło się sporą popularnością wśród sympatyków z Niemiec, Anglii, a nierzadko nawet dalekiej Japonii, szybko (od rozkładu jazdy 2000/01) zostało zastąpione trakcyjnymi pojazdami spalinowymi. Wcześniej, bo już w I połowie lat’90, podobny los spotkał szlaki do Sulechowa oraz Nowej Soli przez Kolsko, Konotop obsługiwane parowozami z wolsztyńskiej szopy. Skutkowało to zawieszeniem ruchu osobowego, a w konsekwencji w krótkim odstępie czasu zamknięciem obu linii. 

Tekst  i zdjęcia: Norbert  Tkaczyk, Wszelkie  prawa zastrzeżone

Parowóz sauté

Już wkrótce nowości na stronie wrocławskiego producenta modeli kolejowych ROBO.

Więcej informacji na stronie: http://robo.eu.com .

 Galeria: Norbert Tkaczyk. Wszelkie prawa zastrzeżone

Leszno – całkiem inna stacja …

Zapraszamy do obejrzenia kolejnej galerii z lat ’90 XX wieku, z archiwów Norberta Tkaczyka – tym razem z Wielkopolski.

zdjęcia: Norbert Tkaczyk

Sputnikiem przez stację Opole Główne

Dnia 3 lipca 1998 roku na torach postojowych przy nastawni OP oczekiwały na służbę elektrowozy m.in. ET21-374, ET22-963…

Foto: Norbert Tkaczyk 

Pamiątki z Kotorza (opolskie)

Kotorz Mały, niegdyś stacja na błysk. Nastawnia centralna, 2 perony, obsługa, kasa biletowa, porządek …

Dziś trudno odszukać ślady dawnej świetności. Ciekawostką zaś jest sama nazwa miejscowości i stacji. Zarówno na budynku dworca, jak i przy wjazdach/wyjazdach drogą kołowa napotykamy dwa rodzaje pisowni: Kotorz oraz Kotórz. Także na pamiątkach z podróży, biletach kartonowych ze stacji widnieje nazwa Kotórz. Choć przecież nie powiemy „jadę do Kotórza”, tylko „jadę do Kotorza”.

Stan dworca z 3 kwietnia 1999. Opracowanie i zdjęcia: Norbert Tkaczyk,   Hannover BRD. 
Serdeczne podziękowania za przekazanie zachowanych biletów dla Józefa Palta.

Do stacji Nysa …

Zapraszamy do bezpłatnej podróży w czasie.

Z Opola do stacji Nysa, a jakże… 4-sekcyjną oliwkową Bipą. Przyjemnej podróży!

Fotografie: Norbert Tkaczyk 

Zarastające piękno zaklęte w metalu – stacja Jełowa (opolskie)

Galeria powstała ponad dekadę temu, na krótko przed całkowitą demolką urządzoną przez PLK SA.

Zlikwidowano wtedy wszystkie zwrotnice oraz tory dodatkowe, peron 2 i 3, tory postojowe dla pociągów towarowych. Wycięto tarcze i semafory kształtowe, zburzono nastawnię, magazynek towarowy, wagę wagonową… Zniknęły ozdoby w postaci skrzydlatych kół kolejowych. Na sporym przydworcowym placu nie ma już tartaku.

Do dziś pozostało niewiele: zrujnowany budynek dworcowy, sypiąca się wieża wodna, totalna ruina warsztatów. Wizerunku tego nie poprawia nawet odbudowana gałąź toru w kierunku Murowa, dzięki czemu Jełowa to znów stacja węzłowa.

Galeria z 6 czerwca 2007 roku, opracowanie: Norbert Tkaczyk

Buraczana kolej

Z dawien dawna przyjęło się mówić potocznie „kolej buraczana” o liniach wąskotorowych, kolejkach polowych. Wszak często oprócz ruchu osobowego obsługiwały one rolników i cukrownie.

Transportowały płody rolne w tym buraki cukrowe do najbliższej cukrowni. Na niektórych wąskotorówkach była to podstawowa działalność bez ruchu pasażerskiego.  Przedwojenne koleje znane były z punktualności. Według biegu pociągów ustawiano zegarki. Natomiast w powojennych rozkładach jazdy możemy znaleźć niektóre linie kolejowe normalnotorowe na których plan odjazdów i przyjazdów pociągów ustawiano według…. „wzrostu” buraka cukrowego. W okresie jesiennych kampanii pociągi osobowe miały zmieniony rozkład jazdy. Przykładem, zamieszczona poniżej tabela nr 315a z 1949 roku słynnej „Pogorzelki” z Koźmina do Gostynia.

 Tekst i kolekcja:  Norbert Tkaczyk